Oszuści nie chcą zwrócić podatku, tylko wyłudzić dane z naszej karty!

Skontaktowała się z nami pani Renata z powiatu bydgoskiego.

- Swojego PIT-a złożyłam do urzędu skarbowego dwa tygodnie temu. Ponieważ mam dzieci, to przysługuje mi ulga na nie. Do tego doszła ulga odsetkowa, więc uzbierała mi się całkiem ładna sumka do zwrotu z fiskusa. Do tej pory zawsze pieniądze przychodziły na konto. Nie musiałam dopełniać żadnych dodatkowych formalności - opowiada nasza prenumeratorka od ponad dziesięciu lat.

Mail z logo ministerstwa

Tym razem zdziwiła się, gdy w piątek po południu dostała maila z informacją, że otrzyma zwrot podatku, jeśli poda kilka informacji, m.in. numer swojej karty, datę jej przydatności oraz PIN.

- Od razu wydało mi się to podejrzane, choć mail był opatrzony logo Ministerstwa Finansów. Mąż od razu kazał mi go wykasować, co też zrobiłam. Czy to rzeczywiście było oszustwo? - pyta pani Renata.

Nie klikajmy w te linki

W resorcie finansów potwierdzają, że ktoś próbuje się podszyć pod ministerstwo i wyłudzić informacje w sprawie danych z kart płatniczych. Maile dotyczą zwrotu podatku.

Oszuści proszą o podanie: imienia i nazwiska na karcie, adresu zameldowania wraz z kodem pocztowym, numeru karty, numeru (CVV - 3 cyfry z tyłu karty), daty jej przydatności, numeru rachunku karty, Numeru Identyfikacyjnego Klienta), numeru PIN oraz daty urodzenia.

- Ministerstwo Finansów nie jest autorem tych wiadomości. Prosimy, by zachować czujność i nie odpowiadać na korespondencję tego typu. W żadnym wypadku nie należy wysyłać też danych dotyczących kart płatniczych, klikać w linki załączone do podejrzanego emaila ani podawać swoich danych w formularzach internetowych - apelują w MF.

Też udają banki

Nasze dane z kart płatniczych próbują też wyłudzić oszuści podszywający się pod banki, m.in. PKO BP oraz Bank Zachodni WBK. Wysyłają maile z prośbą o potwierdzenie swoich danych po wejściu na stronę z podanego linku. Jeśli to zrobimy, to oszuści mając nasze dane osobowe lub dane karty mogą przeprowadzić transakcję i "wyczyścić" nasze konto. Często chodzi im też o to, by na naszym komputerze zainstalować potencjalnie szkodliwe programy podglądające i śledzące nasze działania. Radzimy natychmiast wykasować takiego maila! Nie klikajmy też w podanego linka ani nie udostępniajmy swoich danych.