Ustawa regulacyjna, nowe wymogi w reklamach finansowych i szersza oferta sektora pożyczkowego to kluczowe zmiany na rynku "chwilówek" w 2015 roku. Według szacunków Providenta, wartość pożyczek udzielonych przez te firmy w 2014 roku wyniosła około 5 mld PLN. Według prognoz wartość rynku chwilówek w ubiegłym roku wzrosła o kilkanaście procent w stosunku do 2014 roku. Na razie branża czeka na podsumowanie wyników za czwarty kwartał i wtedy poda konkretne liczby.

Jedną z wazniejszych zmian w ubiegłym roku, na rynku pożyczek pozabankowych była nowela ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym, zwana potocznie „antylichwiarską”. Rozwiązania zapisane w ustawie ograniczają przede wszystkim możliwości pobierania nadmiernych opłat, prowizji i odsetek w umowach pożyczek. Po wejściu w życie proponowanej regulacji powinno zniknąć tzw. „rolowanie”, wpędzające klientów w pętlę zadłużenia.

Prawdopodobnie zniknie formuła „pożyczek za zero”, które staną się nieopłacalne dla firm chwilówkowych. Regulacja oczyścić ma również rynek z nieuczciwych graczy, działający w sposób sprzeczny z etyką.


-Rynek pożyczek pozabankowych staje się coraz bardziej profesjonalny, a przez to zmienia się także jego wizerunek. Ustawa daje szansę, że firmy, których funkcjonowanie w dużej mierze opiera się na wciąganiu klientów w pętlę zadłużenia, albo wpędzaniu ich w dodatkowe koszty wydłużania czasu pożyczki znikną z polskiego rynku – mówi Agnieszka Kłos, członek zarządu i dyrektor ds. Rozwoju Biznesu Provident Polska. – Pozostali gracze muszą dostosować się do nowych zasad, co przy działaniu w ramach zdrowej konkurencji jest dodatkowym impulsem do rozwoju całego sektora – dodaje.

 

Zdaniem ekspertów duże zainteresowanie chwilówkami, wymusiło na bankach  poluzowania swojej polityki kredytowej czego przejawem były m.in. promocje bankowych pożyczek o niższych wartościach i krótszych okresach spłaty.


- Rynek pożyczkowy to bardzo dynamiczny element sektora finansowego, na który banki będą tym chętniej spoglądać, im bardziej będą im się kurczyć przychody z tytułu tradycyjnych produktów bankowych czy zawirowań wokół podatku bankowego – mówi Agnieszka Kłos. Banki dostrzegły też w końcu, że klienci firm pożyczkowych to nie wyłączenie osoby z ograniczoną zdolnością kredytową, ale tak samo wartościowi klienci, tylko mający inne potrzeby – dodaje.

Wobec zalewu reklam firm pożyczkowych  już w 2014 roku UOKiK miał wątpliwości, czy konsument oglądający reklamę, rozumie jej przekaz i czy za jej pośrednictwem jest w stanie zapoznać się ze wszystkimi warunkami oferty i czy firma która reklamuje produkt nie wprowadza klienta w błąd. Tu również w ub.r. zaszły zmiany. Pod koniec minionego roku pod przewodnictwem Rady Reklamy rozpoczęły się prace grupy osób, której celem jest właśnie opracowanie standardów reklamy produktów i usług finansowych w ramach Kodeksu Etyki Reklamy.


- Rynek tonie od reklam, dlatego szczególnie w przypadku produktów finansowych dbanie o przystępność i przejrzystość informacji powinna być ważna dla firm, dla których idea odpowiedzialnego pożyczania nie jest tylko pustym hasłem – mówi Katarzyna Szerling członek Zarządu i dyrektor ds. Marketingu Provident Polska. To w naszej ocenie kolejny etap regulacji branży, który przyczynia się do wzrostu bezpieczeństwa konsumenta – podkreśla.

Zdaniem Agnieszki Kłos 2016 r. nie będzie łatwy dla rynku finansowego. 

- Spodziewamy się stabilizacji w sferze wzrostów sektora pożyczkowego, ze względu na wchodzącą w życie w marcu regulacje tego rynku. Nowe prawo znacznie ograniczy bardzo wysokie opłaty, stosowane przez niektórych pożyczkodawców – mówi Agnieszka Kłos. W 2016 roku rynek będzie musiał także zmierzyć się z unijną dyrektywą o kredycie hipotecznym, czy podatkiem bankowym. Patrząc na czekające branżę wyzwania nowy rok zapowiada się więc bardzo pracowicie – podsumowuje Kłos.