W bieżącym roku dużym wsparciem powinny być nadal banki centralne, które w dalszym ciągu prowadzą luźną politykę monetarną. Na pierwszy plan wysuwają się oczywiście Bank Japonii i Europejski Bank Centralny, które prowadzą programy luzowania ilościowego o bardzo dużej skali. Amerykański FED – choć rozpoczął cykl podwyżek stóp – będzie zdaniem analityków Citi Handlowy podnosił koszt pieniądza bardzo wolno.

W skali globalnej polityka monetarna będzie więc wciąż bardzo ekspansywna co powinno wpływać pozytywnie na nastroje rynkowe i jest w pewnym sensie gwarantem bezpieczeństwa na wypadek poważniejszych zawirowań w gospodarce.

Pomimo spodziewanych wzrostów na rynku akcji ekspert prognozuje, że 2016 rok może być równie nerwowy jak rok ubiegły. Wiele rynków jest od kilku lat w hossie, wyceny znajdują się w okolicach średnich, a wzrost zysków można uznać za umiarkowany. To jednak typowa cecha dojrzałego cyklu giełdowego. Ta faza charakteryzuje się wyższą zmiennością i niższą oczekiwaną stopą zwrotu. Podsumowując przed nami więc sporo niepewności, jednak, jak podkreśla ekspert, rynek byka to wspinaczka po ścianie strachu. Za każdym zagrożeniem kryje się szansa i zdaniem analitykow Citi Handlowy w tym roku okazji inwestycyjnych będzie można wbrew pozorom znaleźć wiele.