Do 2.564 PLN wzrosła przeciętna wartość pożyczki, udzielonej w I połowie 2015 roku w stosunku do II półrocza 2014, co w ujęciu procentowym oznacza dynamikę sprzedaży na poziomie prawie 18 proc. Jest to najwyższa średnia wartość w całej historii badania Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych, prowadzonego od ośmiu lat wśród instytucji pożyczkowych, zrzeszonych w tej organizacji, skupiającej ponad 70 podmiotów z siedmiu sektorów usług finansowych.

Średnia kwota pożyczki, udzielonej przez instytucję pożyczkową uczestniczącą w badaniu, od połowy 2010 roku utrzymuje się w trendzie wzrostowym, z wyjątkiem znaczącego wahnięcia w drugim półroczu 2013 roku. Wówczas przeciętna wartość pożyczki po raz pierwszy przekroczyła 2 tys. zł, by w kolejnym analizowanym okresie zmaleć o blisko 30 proc. Porównując wyniki z dwóch ostatnich edycji badania, dynamika wzrostu w I połowie 2015 względem poprzedniego półrocza wyniosła 17,7 proc.

- w liczbach bezwzględnych z 2.178 PLN do 2.564 PLN. Przyrost przeciętnej wartości produktów pożyczkowych oznacza jednocześnie zniwelowanie dystansu do średniej wartości kredytu bankowego, choć nadal różnica pozostaje znacząca – przeciętna wartość niskokwotowego kredytu kształtuje się na poziomie do 4tys. zł. Według Biura Informacji Kredytowej, tego rodzaju produkty bankowe stanowią najliczniejszą kategorię – ich udział wynosi 55,7 proc. liczby udzielonych kredytów.

Wzrost przeciętnej wartości pożyczki w I połowie 2015 roku względem I połowy 2014 roku nastąpił przy względnie niezmienionej liczbie udzielonych pożyczek w tych dwóch okresach – było to odpowiednio 310 tys. i 309 tys. sztuk.


– Rynek pożyczkowy dojrzał, ale jednocześnie napotkał już prawdopodobnie na bariery dalszego rozwoju. Wzrost zamożności klientów sektora pożyczkowego w okresie, w jakim prowadzone są badania sektora, to ważny czynnik, który spowodował naturalny wzrost zainteresowania pożyczkami na większe kwoty. Zapewne tej naturalnej tendencji pomógł w znacznym stopniu wzrost zaufania do instytucji pożyczkowych – ocenia Andrzej Roter, Dyrektor Generalny KPF.

 

Większa sprzedaż pożyczek

Więcej niż co trzecia (38 proc.), udzielona w I półroczu 2015 roku przez uczestników badania pożyczka, to produkt o co najmniej dwuletnim terminie zapadalności. To najlepszy wynik tej kategorii pożyczek, począwszy od 2010 roku. W poszczególnych latach ich udział w ogóle pożyczek oscylował wokół 30 proc., a w pierwszej połowie 2014 wyniósł 29 proc., co oznacza, że mniej niż 1/3 pożyczek miała charakter długoterminowy (powyżej 2 lat). Antycypując zmiany rynkowe, jakie wywołają nowe przepisy limitujące koszty kredytów w odniesieniu do sprzedaży produktów pożyczkowych w zależności od okresu kredytowania i kanału ich sprzedaży, na znaczeniu rośnie sprzedaż poprzez kanały zdalne i na dłuższe okresy, niż te, które dla tego kanału dystrybucji były dotąd charakterystyczne. Rośnie udział sprzedaży pożyczek w modelu ratalnym przez sprzedawców on-line. To nowy względnie model, do którego rynek nie doszedłby tak szybko, gdyby nie wymusiły ich zmiany w prawie.


- Jestem przekonany, że dojrzałość biznesowa, osiągnięty poziom kultury korporacyjnej, a jednocześnie utrzymująca elastyczność i otwartość w reagowaniu na potrzeby klientów sprawiają, że, mimo oczywistego i negatywnego wpływu regulacji, sektor pożyczkowy potwierdza, że potrafi pozytywnie dostosować strategie biznesowe do zmieniającego się otoczenia prawnego. Zapewne nie bez znaczenia będą koszty tego dostosowania, które w przypadku mniejszych podmiotów mogą wywołać nawet silne perturbacje – uważa Andrzej Roter, Dyrektor Generalny.

Za sukces pożyczek krótkoterminowych, które stały się jednym z dwóch głównych produktów, oferowanych przez instytucje pożyczkowe, odpowiada efektywna kosztowo sprzedaż za pomocą Internetu i telefonu. W 2010 roku udział tego typu sprzedaży nie przekraczał 3 proc.. W 2015 roku wzrósł 7-krotnie - do 21 proc..


– Zdalne kanały sprzedaży są przyszłościowym segmentem dla instytucji pożyczkowych. Mogą o tym świadczyć także wyniki badań e-commerce, przeprowadzonych przez Gemius Polska. Ciekawych wniosków dostarcza analiza dochodów gospodarstw domowych. Grupa gospodarstw o dochodach w przedziale 500 do 1.250 EUR i 1.250 do 2.500 EUR wynosi odpowiednio 36% i 16%. Są one typowe dla grupy wskazanej przez BIK jako korzystającej wyłącznie z usług instytucji pożyczkowych – komentuje dr Mirosław Bieszki, Doradca Ekonomiczny Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych.

 

aaa