Polacy szukają nowych sposobów płacenia rachunków, okienka na poczcie i w banku tracą na rzecz innych instytucji i Internetu. Już 44 proc. Polaków płaci jakieś rachunki przez Internet, co trzeciemu zdarza się opłacać rachunki stacjonarnie w innych miejscach niż poczta i bank, np. w kasie sklepu lub w BOK-u dostawcy usług.

Czterech na dziesięciu Polaków płacących rachunki dostaje od dostawców usług faktury elektroniczne. W ciągu ostatniego roku udział e-faktur w płatnościach wzrósł o 11 proc. Z najnowszych badań Instytutu Millward Brown na zlecenie BillBird wynika, że co druga wystawiana w Polsce faktura za Internet i telefon komórkowy jest dokumentem elektronicznym. W tradycyjny sposób wystawiane są najczęściej rachunki za prąd, czynsz i gaz, ale i tutaj wzrost udziału e-faktur w ciągu ostatnich miesięcy jest bardzo wysoki.

Rachunki domowe są traktowane przez Polaków poważnie: większość badanych nie lubi spóźniać się z płatnościami, 75 procent deklaruje, że płaci rachunki uwzględniając termin płatności lub od razu po ich otrzymaniu, nawet kosztem "urwania się z pracy". Co piąty Polak płaci rachunki wtedy "kiedy ma pieniądze".

bank

fot.BillBird S.A.

Badania przeprowadzone na zlecenie BillBird S.A. potwierdziły, że rachunki wciąż pochłaniają znacząca część dochodów Polaków: najczęściej na pokrycie kosztów rachunków respondenci przeznaczają od 25 do 50 proc. swoich miesięcznych dochodów netto. Co dziesiąta osoba powyżej 60 lat przeznacza na ten cel aż 50-70 proc. dochodów.

Większości badanych, którzy opłacają rachunki tradycyjnie, czyli w placówkach poczty lub banku, zajmuje to do 30 minut w skali miesiąca, ale co piąta osoba poświęca na ten cel od 30 minut do godziny. Badani deklarują, że potencjalnie zaoszczędzony na opłacaniu rachunków czas najczęściej przeznaczyliby na obowiązki domowe, zakupy lub spędzenie czasu z rodziną.