Już pół miliona Polaków złożyło wnioski online o pomoc w ramach Programu 500 Plus. System jak dotąd działa bez zastrzeżeń. Ministerstwo Cyfryzacji kontroluje strony internetowe, po to by obywatele uniknęli pułapek zastawionych przez cyberprzestępców, którzy próbują wyłudzić dane osobowe oraz pieniądze od osób ubiegających się o świadczenie na dziecko. W efekcie jest mniej fałszywych stron internetowych niż półtora miesiąca temu.

Polacy złożyli już ponad 2 mln wniosków o świadczenie na dziecko w ramach Programu 500 Plus, w tym jedną czwartą przez internet. Rekordowe świadczenie, bo aż 6 tysięcy złotych miesięcznie otrzyma rodzina z Małopolski, z gminy Przeciszów, niedaleko Oświęcimia. Chociaż rodzina liczy piętnaścioro dzieci, to wsparcie finansowe zgodnie z ustawą przysługuje dwanaściorgu - niepełnoletnich.

Wiele rodzin bardzo chętnie korzysta z internetowej formy składania wniosków.

W celu wykluczenia ryzyka oszustw internetowych Ministerstwo Cyfryzacji stworzyło centrum szybkiego reagowania na incydenty w sieci. - Specjalny sztab techniczny war room pracuje przez 24 godziny na dobę, aby rozwiązywać wszelkie problemy. Monitorujemy 150 stron internetowych, na których może dojść do próby wyłudzenia pieniędzy od osób składających wnioski o dofinansowanie z programu 500 Plus. W przypadku złamania prawa, strony zostaną zamknięte – informuje Karol Manys- rzecznik prasowy Ministerstwa Cyfryzacji

Zdaniem Roberta Opasa, rzecznika prasowego Komendy Stołecznej Policji, funkcjonariusze organizują spotkania z osobami starszymi, na których informują m.in.jak: korzystać z legalnych programów, zainstalować program antywirusowy i antyszpiegowski, zaopatrzyć się w tzw. firewall, który zablokuje próby włamania się z sieci do naszego komputera. Wszystko po to, aby uchronić obywateli przed oszustami podszywającymi się pod oficjalne strony internetowe Programu 500 Plus.

1 kwietnia tego roku w Poznaniu, dzięki szybkiej reakcji Ministerstwa Cyfryzacji, policja zatrzymała dwie osoby podejrzane o sfałszowanie oficjalnych stron internetowych rządowego Programu 500 Plus. Autorzy stron prosili o wysłanie płatnego SMS-a w wysokości kilkunastu złotych oraz podanie takich danych jak: imię, nazwisko, numer dowodu osobistego, PESEL, miejsce zamieszkania itp.- Po przesłuchaniu okazało się, że żadna z tych osób nie uczestniczyła w sfałszowaniu stron internetowych, które od razu zostały zablokowane. Jedna z nich jest informatykiem i stworzyła jedynie aplikację do pobierania opłat SMS-owych, którą każdy mógłby pozyskać. W tej chwili prowadzimy śledztwo, w celu ustalenia, kto za tym stoi – poinformował Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.