Skorzystają zwłaszcza rodziny z dwójką i więcej pociech. Za to odliczyć podatku nie będą mogli ci, których roczny dochód przekracza 112 tysięcy złotych i mają jedno dziecko.

Nie będących w związku małżeńskim obowiązywać ma próg 56 tysięcy złotych.

Od 2013 roku rodziny z jednym dzieckiem, których roczny dochód przekracza 112 tysięcy złotych, nie będą miały prawa do otrzymania ulgi prorodzinnej. Zakłada to przyjęty przez rząd projekt nowelizacji ustawy o PIT. Teraz musi go zaakceptować Sejm.

Początkowo zakładano, że dochody rodziców nie mogą przekraczać 85 tysięcy złotych.

Próg ten został podniesiony do  112 tys. złotych. - Inflacja jest wysoka, więc pod tym względem rządzący nie robią żadnej łaski - komentuje Andrzej Sadowski, ekonomista z Centrum im. Adama Smitha. - Zresztą, sama ulga jest nieefektywna. Dzisiaj może być przyznana, a jutro odebrana. Dlatego nie ma to wpływu na planowanie rodziny.

- Jednak zawsze jest to jakaś pomoc - mówi pani Mariola Piotrowska z Bydgoszczy. - Dzięki wyższym progom trafi do większej liczby osób.

Zgodnie z propozycjami, w rodzinie z trójką i więcej dzieci, bez względu na osiągnięty dochód, ulga na trzecie dziecko wzrośnie o 50 proc., a na czwarte i każde kolejne o 100 proc. Dla wychowujących dwoje dzieci, bez względu na osiągnięty dochód, ulga nie zmieni się.

Nie będą nią objęci rodzice wychowujący jedno dziecko, nie będący w związku małżeńskim, których dochód roczny przekroczy 56 tys. zł.