- Jeśli chodzi o wycieczki do krajów arabskich, które są wymieniane w komunikatach MSZ, to wstrzemięźliwość obserwujemy już od dłuższego czasu. Od początku roku do Egiptu i Tunezji, które z powodu zeszłorocznych perturbacji nie cieszyły się wielkim powodzeniem, dołączyła Turcja, do której frekwencja spadła trzykrotnie- mówi Jarosław Kałucki, travelplanet.pl.

Wybór w nadchodzącym sezonie nie będzie taki łatwy. Na bezpieczeństwo zwracamy największą uwagę – zaraz obok ceny. Dotychczas wakacje w takich krajach jak Egipt czy Tunezja zaspokajały nasze potrzeby – było tanio, ciepło, przyjemnie i bezpiecznie.  Jednak w ostatnim czasie w kwestii bezpieczeństwa w tamtych rejonach się zmieniło, ale na wakacje wciąż chcemy i będziemy jeździć. Dlatego poszukujemy turystycznych alternatyw dla tych destynacji.