Czy ruchowi Śląsk Kopalni Wujek grozi zamknięcie? Przed takim scenariuszem ostrzegają związkowcy, którzy najpierw organizowali w zakładzie masówki, a w piątek konferencję prasową. Zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego zapewnia jednak, że kopalnia pracuje normalnie i nie ma żadnych decyzji o przekształceń kopalni bądź któregoś z jej ruchów. Pytania rodzi również ankieta, którą w piątek otrzymali pracownicy KHW.

Związkowcy z kopalni Wujek i Wujek Ruch Śląsk zorganizowali masówki, podczas których poinformowali załogę o działaniach zarządu Katowickiego Holdingu Węglowego, które ich zdaniem mają doprowadzić do likwidacji zakładu. Wojciech Jaros, rzecznik prasowy spółki mówi, że nie ma żadnych decyzji dotyczących przekształceń kopalni, ani któregoś z jej ruchów. W piątek pracownicy KHW otrzymają ankiety, które mają oszacować zainteresowanie możliwością skorzystania z instrumentów osłonowych. 

Związkowcy z kopalni Wujek i Wujek Ruch Śląski od samego rana w piątek prowadzili masówki. Informowali podczas nich załogę o działaniach zarządu, która zdaniem związkowców mają na celu doprowadzenie do stopniowej likwidacji obu ruchów. 

Chodzi o wstrzymywanie sprzedaży węgla, albo taki wybór kierunków handlu, które dla zakładów są nieopłacalne. Gorszy wyniki finansowy kopalni miałby być usprawiedliwieniem przekazania do Spółki Restrukturyzacji Kopalń najpierw rudzkiej części, a w konsekwencji również katowickiej. 


- Obecnie nie ma żadnych decyzji dotyczących przekształceń kopalni Wujek, bądź któregoś z jej ruchów - poinformował rzecznik Katowickiego Holdingu Węglowego, Wojciech Jaros.

To odpowiedź na rosnące zamieszanie wokół kopalni, a przede wszystkim jej rudzkiego ruchu Śląsk. Związkowcy w zakładzie organizowali już masówki, a w piątek zwołali konferencję prasową. Ich zdaniem istnieje realna groźba zamknięcia ruchu Śląsk, do czego doprowadzić miałyby działania zarządu KHW. Ten jednak odpiera takie zarzuty i wydaje specjalny komunikat, w którym czytamy:

- Oba ruchy kopalni Wujek pracują normalnie, zgodnie z planem. Pierwszy kwartał tego roku zakończyły z lekkim przekroczeniem tak wielkości wydobycia, jak też ilości prac przygotowawczych. Wydobycie i prace przygotowawcze w pierwszym i drugim  kwartale nie są zagrożone

Ruch Śląsk pracuje planowo dwiema ścianami, ich zbrojenie i uruchamianie odbywa się w założonych terminach. Załoga zatrudniona jest bądź przy wydobyciu, bądź przy pracach przygotowawczych, co wiąże się m.in. z ograniczaniem ilości prac zlecanych firmom zewnętrznym.

W pierwszym kwartale tego roku kopalnia Wujek wykonała 99,42 proc. zakładanego poziomu sprzedaży. Na jej zwałach znajduje się ok. 54 tys. ton węgla, który nie został jeszcze sprzedany. Jest to odpowiednik około tygodniowego wydobycia. Pozostała ilość węgla na zwałach kopalni  jest już sprzedana i czeka na odbiór.  


- W spółce trwa program naprawczy, a także całe górnictwo jest w trakcie przekształceń. O ich ostatecznym wyglądzie zadecyduje właściciel, który pracuje nad rozwiązaniami systemowymi dotyczącymi całego górnictwa, nie tylko KHW - dodaje rzecznik. 

Dodatkowe pytania i obawy związkowców rodzi ankieta, którą w piątek otrzymali pracownicy KHW. Ankieta jest, jak zapewnia zarząd spółki, całkowicie dobrowolna, a dotyczyć ma ewentualnej chęci skorzystania z rozwiązań osłonowych, jakie daje zmieniona ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego.


- Poprzez ankietę  możemy określić stopień zainteresowania, jakiego  należy spodziewać się w poszczególnych grupach zawodowych. Przy czym podanie potencjalnego zamiaru  przez pracownika nie jest żadnym zobowiązaniem. Przeprowadzenie ankiety wynika z bardzo wielu pytań otrzymanych od pracowników i od organizacji związkowych, dotyczących możliwości skorzystania z zapisów ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego - informuje Wojciech Jaros.

 

Pracownicy KHW otrzymali w piątek wraz z paskami wypłat ankiety dotyczące ewentualnej chęci skorzystania z instrumentów osłonowych. Rzecznik spółki zaznacza, że ankieta nie jest obowiązkowa, a jej celem jest sondowanie zainteresowania pracowników konkretnymi rozwiązaniami. 

Chodzi o możliwość skorzystania przez pracowników restrukturyzowanych zakładów np. z urlopu górniczego, urlopu dla pracowników przeróbki mechanicznej czy jednorazowej odprawy pieniężnej. 

Opinie wyrażone w ankiecie nie będą wiążące, a wyniki posłużą do oszacowania potencjalnego zainteresowania konkretnymi instrumentami. 

ZOBACZ ANKIETĘ

Przypomnijmy również, że KHW otrzyma 70 mln zł odszkodowania od swojego ubezpieczyciela - firmy Uniqua. Pierwsza transza wpłynęła już nawet na konto holdingu. Odszkodowanie związane jest z wypadkiem, do którego doszło 18 kwietnia 2015 roku w rudzkiej części kopalni Wujek. W wyniku silnego wstrząsu pod ziemią zostało uwięzionych dwóch górników. W niezwykle trudnych warunkach, ratownicy górniczy poszukiwali zaginionych pracowników przez 59 dni. Akcja pochłonęła ok. 20 mln zł. Do tego dochodzi koszt pozostawionych pod ziemią maszyn, który szacowany jest na 90 mln zł oraz straty związane z zamknięciem wyrobiska. 70 mln zł to maksymalna kwota, jaką może zgodnie z zawartą umową otrzymać KHW za jednorazowe zdarzenie.