Łatwiej było PKP podzielić na wielu przewoźników niż teraz zmusić ich do współpracy, której efektem ma być wspólny bilet. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa nie traci jednak nadziei, że wrócimy do sytuacji, w której kupować będziemy bilet na przejazd koleją bez martwienia się o to czy uprawni on nas do przejazdu pociągiem jednego czy drugiego przewoźnika.

- Kluczem do sukcesu jest efektywna współpraca wszystkich przewoźników i interesariuszy, dzięki której powstanie wspólny biznesowy projekt - powiedział wiceminister infrastruktury i budownictwa Piotr Stomma, otwierając spotkanie z przewoźnikami samorządowymi w sprawie wspólnego biletu, które odbyło się 22 lipca 2016 r.
Spotkanie wiceministra Piotra Stommy z przewoźnikami regionalnymi jest kolejnym krokiem w pracach resortu nad ideą wspólnego biletu.

W ocenie Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa (MIB), kolej powinna nadążać za oczekiwaniami pasażerów nie tylko pod względem czasu i komfortu podróży, ale także poziomu obsługi informacyjno-sprzedażowej.
Jedynie pełne zaangażowanie wszystkich podmiotów biorących udział w pracach nad wspólnym biletem przyniesie korzyści pasażerom, przewoźnikom oraz całemu sektorowi - podsumował wiceminister Piotr Stomma.
MIB zależy, by dzięki wspólnemu biletowi coraz więcej pasażerów wybierało kolej jako podstawowy środek transportu, a transport zbiorowy stawał się bardziej konkurencyjny.
Projekt wspólnego biletu należy do priorytetów MIB i został zgłoszony do Strategii na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czyli tzw. Planu Morawieckiego. Projekt zakłada wdrożenie nowej usługi dla pasażera, która umożliwi zakup jednego biletu na całą podróż koleją, bez względu na przewoźnika i kanał sprzedaży. Wspólny bilet będzie realizowany etapowo.