Trzy spółki węglowe przeprowadziły ankiety o korzystaniu z programu dobrowolnych odejść. Wstępnie chce z nich skorzystać 10 proc. załogi. „Ludzie boją się kryzysów” - mówi Markowski. Nawet 6,6 tys. osób, czyli ok. 10 proc. wszystkich pracowników zatrudnionych w spółkach węglowych, chce skorzystać z urlopów górniczych lub jednorazowych odpraw pieniężnych. To wyniki ankiet i dotychczas zebranych deklaracji dotyczących zainteresowania korzystaniem z pakietów dobrowolnych odejść w śląskich kopalniach. Sondaż i deklaracje

W przypadku Polskiej Grupy Górniczej i Katowickiego Holdingu Węglowego ankiety miały wyłącznie charakter sondażowy i ich celem było zbadanie zainteresowania skorzystaniem z PDO, natomiast w Jastrzębskiej Spółce Węglowej pracownicy ruchu Jas-Mos składali już wstępne deklaracje korzystania z tych pakietów osłonowych.

Jak zapewnia Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka prasowa spółki - każdy pracownik będzie miał szansę wycofać się ze złożonej deklaracji, ale jeśli z PDO chciałby jednak skorzystać (deklaracje w ruchu Jas-Mos są zbierane do końca czerwca), będzie miał jeszcze szansę zmienić zdanie. Prawdopodobnie na  początku lipca pytania w tej sprawie zostaną skierowane do pozostałych pracowników JSW.

Do wczoraj w ruchu Jas-Mos chęć skorzystania z urlopu górniczego zadeklarowało ok. 370 pracowników, a ponad 30 z jednorazowych odpraw pieniężnych. Spółka aktualnie zatrudnia prawie 24 tys. osób, z czego 3,8 tys. jest uprawnionych do skorzystania z urlopów górniczych.

W PGG więcej chętnych

W poniedziałek natomiast zakończyła się ankieta prowadzona wśród pracowników Polskiej Grupy Górniczej. Wynika z nich, że z pakietów osłonowych chce skorzystać o ok. 500 osób więcej niż przewidywano wcześniej. Przypomnijmy, że w porozumieniu z kwietnia tego roku (otworzyło drogę do powołania PGG na zgliszczach Kompanii Węglowej) jest zapis, że taką wolę  wstępnie wyrażało od 3,8 do 4 tys. osób. Po zsumowaniu wyników ankiet 4,5 tys.

Tomasz Głogowski, rzecznik PGG, nie jest zaskoczony wzrostem tego zainteresowania.

- Łączna liczba osób, które spełniają wymagane kryteria, to ok. 6 tys. Spodziewaliśmy się, że to zainteresowanie będzie przekraczało 4 tys. - mówi rzecznik i nie wyklucza, że w momencie przekazywania majątku nieprodukcyjnego do SRK  liczba chętnych może wzrosnąć.

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w PGG, również nie jest zaskoczony wynikami ankiet. - Problem jest inny: zarząd musi teraz pokazać, ilu fachowców - elektryków, ślusarzy, kombajnistów - chce odjeść z  poszczególnych kopalni i czy na tych kopalniach będzie można tych ludzi zastąpić - mówi związkowiec.

Odchodzą potrzebni

Spółką, która jako pierwsza zdecydowała się przeprowadzić ankiety dot.yczące chęci skorzystania z pakietów osłonowych był Katowicki Holding Węglowy - tam sondaż został przeprowadzony na początku kwietnia. Wojciech Jaros, rzecznik prasowy spółki, poinformował, że spośród 13,5-tysięcznej załogi  1,7 tys. osób chciałoby skorzystać z urlopu górniczego lub jednorazowej odprawy (w tym 1,4 tys. pracowników dołowych).