Emeryci górniczy zwierają szyki. Planują oryginalne „przywitanie” wicepremiera Mateusza Morawieckiego, jeśli przyjedzie na Europejski Kongres Gospodarczy EEC 2017 w Katowicach, ewentualnie protest pod Sejmem.

Przygotowujemy się do wyjazdu do Warszawy, aby godnie uczcić pierwszą rocznicę pierwszego czytania obywatelskiego projektu ws. deputatów węglowych – mówi ironicznie Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce, który stanął na czele Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej.

Zobacz galerię

Komitet ponad rok temu złożył w Sejmie obywatelski projekt nowelizacji ustawy górniczej
w sprawie ujednolicenia systemu wypłaty deputatów dla emerytów i rencistów górniczych. Świadczenie to miałoby być realizowane z budżetu państwa i być wypłacane wszystkim uprawnionym.

Obecnie część emerytów deputat dostaje (niektórzy z budżetu państwa), innym został zawieszony, a jeszcze innym wypowiedziany.

Tymczasem od czerwca zeszłego roku, gdy pierwsze czytanie się odbyło i projekt został skierowany do komisji sejmowej, prace stanęły. A liczono, że nowelizacja wejdzie w życie początkiem 2017 roku. Rząd jednak miał do niego zastrzeżenia. Wobec tego Ministerstwo Energii opracowało własny projekt (oba projekty – według wcześniejszych zapewnień – mają być zgodne w kluczowej kwestii, czyli deputat ma być wypłacany z budżetu państwa), który miałby zostać scalony z tym obywatelskim. Jednak zanim prace dalej ruszą, musi zostać zaakceptowany przez Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów. „Zielonego światła” wciąż brak.

A cierpliwość emerytów jest już na wyczerpaniu. Czerkawski z początkiem marca zaznaczał, że jeśli do końca kwietnia nie zostanie zwołana komisja sejmowa ws. deputatu, to komitet ustawodawczy przekształci się w protestacyjny. Właśnie dlatego w czerwcu emeryci górniczy mieliby zaprotestować pod Sejmem. – Przypomnimy się, że już rok czekamy na posiedzenie komisji – mówi związkowiec. Dodaje również, że autokar pełen górników w strojach galowych pojedzie 1 maja do stolicy, by wziąć udział w obchodach Święta Pracy. Wszystko wskazuje na to, że już wtedy górnicy przypomną, że czekają na rozstrzygnięcie tej kwestii. Na razie – pokojowo.

Według wyliczeń – roczny koszt wypłaty deputatu z budżetu państwa wszystkim uprawnionym miałby wynieść ok. 400 mln zł.

Protest górników na ulicach Bytomia 2015 - ZOBACZ WIDEO: