Pod koniec grudnia jaworznicka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie zniknięcia ok. 100 tys. ton węgla ze zwałów Zakładów Górniczych Sobieski. Śledztwo trwało od czerwca 2015 roku. - Śledztwo zostało umorzone wobec stwierdzenia braku danych dostatecznie uzasadniających popełnienie przestępstwa – poinformowała Magdalena Filipowicz z prokuratury rejonowej w Jaworznie.

Przypomnijmy, że sprawa dotyczy zniknięcia 100 tys. ton węgla ze zwałów ZG Sobieski. Gdyby surowiec chciano wywieźć z kopalni, potrzebnych do tego byłoby 1660 wagonów – węglarek. Starty, jakie mogła ponieść spółka Tauron Wydobycie, właściciel jaworznickiej kopalni, oszacowano na ok. 30 milionów złotych. 

Zawiadomienie do prokuratury zostało złożone 12 czerwca 2015 roku. Po przeprowadzeniu śledztwa, postępowanie zostało umorzona 22 grudnia. 

Sprawa „zaginionego” węgla w Jaworznie nie jest jedyną, do jakiej doszło w ostatnich latach. W 2011 roku w kopalni Halemba – Wirek w Rudzie Śląskiej okazało się, że na zwałach brakuje ponad 56 tys. ton. Później na jaw wyszło, że raporty dotyczące wydobycia była fałszowane, a przedstawiane w nim dane zawyżane. 

Kamila Rożnowska

Współpraca: Tomasz Szymczyk