Chcesz podarować bliskiej osobie pieniądze, ale niepokoją cię związane z tym kwestie podatkowe? Eksperci radzą, jak oszczędzać bez podatku od darowizn.

Zastanawiasz się nad większym prezentem dla swojego dziecka, wnuka, albo chrześniaka, ale…

Prezent w formie pieniężnej przez wiele osób uważany jest jako najbardziej praktyczny i uniwersalny, bo obdarowany może wykorzystać go w dowolny sposób. Ci, którzy zdecydują się nie wydawać wszystkiego, od razu mogą przemyśleć, w jaki sposób mądrze zagospodarować otrzymane pieniądze.

– W przypadku małych dzieci, sprawami finansowymi mogą zająć się ich rodzice lub opiekunowie.

Są to zwykle jedyne osoby uprawnione do zainwestowania pieniędzy, zamiast chowania ich do przysłowiowej skarpety, w której nie przynoszą one zysków. Pamiętajmy też, że obdarowujący mogą oczywiście zasugerować rodzicom, na jaki cel chcieliby przeznaczyć ofiarowane pieniądze – mówi Waldemar Wołos, dyrektor ds. rozwoju nowych produktów Union Investment TFI.

Polskie prawo wymaga, aby osoby obdarowane uiściły podatek od spadków i darowizn. Nie trzeba się tym jednak zbytnio martwić, gdyż jest wiele legalnych możliwości zwolnienia od podatku lub też jego obniżenia, które można wykorzystać rozliczając się z urzędem skarbowym.

Jedną z nich są kwoty wolne od podatku, a ich wysokość zależy od stopnia pokrewieństwa pomiędzy osobą obdarowaną a osobą wręczającą prezent.

Wskazane przez prawo limity to znaczące kwoty pieniędzy, które z czasem – dzięki efektywnemu ich pomnażaniu – mogą urosnąć do naprawdę dużych wartości.

- Przy równym podziale kwot na pięć lat, mamy do dyspozycji od 980 zł do ponad 1900 zł rocznie, które możemy wpłacać np. na rejestr w funduszu inwestycyjnym osoby obdarowanej, czy też chociażby na tradycyjną lokatę bankową, która jednak jest rozwiązaniem o niższym potencjale zysku. Wpłat można dokonywać okazjonalnie (np. jako prezent na chrzest, urodziny, Dzień Dziecka, Pierwszą Komunię, maturę, ślub, etc.) lub też systematycznie (kwartalnie, miesięcznie) przez kilka czy nawet kilkanaście lat. To bardzo dobry pomysł, który zostanie doceniony przez dziecko w przyszłości – tłumaczą eksperci z firmy doradczej Globaltax i Union Investment TFI.

Małżonek, dzieci, wnuki, rodzice i dziadkowie, czyli osoby najbliżej spokrewnione z darczyńcą, mogą przyjąć bez podatku darowiznę, która nie jest objęta ani limitem kwoty zwolnionej w wysokości 9 637 zł, ani też okresem rozliczeniowym pięciu lat. Wymagane jest jedynie zgłoszenie do urzędu skarbowego prostego zawiadomienia o otrzymaniu darowizny na rachunek bankowy obdarowanego w ciągu 6 miesięcy od dnia jej otrzymania.

- W przypadku korzystania przez obdarowanego z ulgi z tytułu tzw. kwoty wolnej od opodatkowania (odpowiednio 9 637 zł, 7 276 zł lub 4 902 zł w okresie pięciu lat od jednej osoby) szczególnie owocne mogą okazać się regularne wpłaty przez dokonującego darowizny – wyjaśnia Waldemar Wołos.