Koszt wyprodukowania jednej tony węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej obniżono do 249 złotych. Na usta ciśnie się jednak, że to mało istotne, skoro cena węgla na świecie wciąż spada. Jastrzębska Spółka Węglowa chwali się pierwszymi efektami związanymi z obniżaniem kosztów. - Spadły łącznie o 18 proc., przy czym zmniejszeniu uległy koszty prawie wszystkich rodzajów - mówi Tomasz Gawlik, prezes zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Czy to wystarczy, by uratować spółkę i wyjść na prostą? Każdy krok naprzód jest dobry, ale nie można zapominać, że JSW jest w fatalnej kondycji finansowej - straty za 2015 rok wynoszą ponad 3 miliardy złotych.

Początek 2016 roku nie wydaje się optymistyczny, ponieważ przyniósł kolejny głęboki spadek cen węgla i koksu. Średnia cena sprzedaży węgla koksowego do odbiorców zewnętrznych spadła o 8,1 proc, a średnia cena sprzedaży koksu o kolejne 6,4 proc.

- Mniejsza była również sprzedaż węgla do odbiorców zewnętrznych (o 16,3 proc.)  i koksu (12,5 proc.),  w związku z czym przychody grupy JSW w pierwszym kwartale tego roku były niższe o 19,3 proc. niż w ostatnim kwartale 2015 roku - wyliczają w JSW.

Ale jest też światełko w tunelu, bo - jak informują w spółce - tak znaczący spadek przychodów udało się jednak częściowo zrównoważyć dzięki oszczędnościom oraz porozumień ograniczających poziom kosztów pracy.

- Nie mamy wpływu na globalne ceny surowców, a więc stronę przychodową, w związku z czym koncentrujemy się na ograniczaniu wydatków i tu rzeczywiście udało nam się sporo zrobić. Koszty zmniejszyły się łącznie o 18 proc. – podkreśla prezes Tomasz Gawlik.

W pierwszym kwartale 2016 r. jednostkowy gotówkowy koszt produkcji węgla spadł o 12,1 proc. w stosunku do ostatniego kwartału 2015 r. do rekordowo niskiego poziomu 249,19 zł na tonę (rok wcześniej wynosił 346,94 zł).  

Obniżył się też koszt produkcji koksu o 10,9 proc., który spadł ze 155,93 zł w czwartym kwartale 2015 r. do 138,91 zł w pierwszym kwartale 2016 roku.