Jasiewicz podkreśla, że wykluczenie cyfrowe ogranicza korzystanie z dóbr kultury, ogranicza dostęp do informacji oraz uniemożliwia udział w różnego rodzaju inicjatywach, które się dzieją w społeczeństwie. - Jeśli ktoś np. nie umie czytać, gorzej sobie radzi, ma mniejsze możliwości, będzie w mniejszym stopniu uczestniczył w działaniach społecznych. Tak samo dzieje się w przypadku wykluczenia cyfrowego – mówi.

Z kolei Dominik Batorski, ekspert z Uniwersytetu Warszawskiego zaznacza w rozmowie z AIP, że obecnie korzystanie z internetu związane jest z szeregiem pozytywnych korzyści. - Osoby, które korzystają z sieci mają lepsze kontakty z bliskimi, znacznie rzadziej czują się osamotnieni, znacznie częściej angażują się w życie społeczne, częściej uczestniczą w życiu kulturalnym, chodzą na różnego rodzaju imprezy – wymienia Batorski.  Ekspert zaznacza, że osoby, które z internetu nie korzystają, albo mają niskie kompetencje korzystania z niego, są tych pozytywnych korzyści pozbawione i wtedy w coraz większym stopniu mają trudności, chociażby ze znalezieniem pracy. - Dziś coraz więcej ogłoszeń o pracę jest dostępnych na stronach WWW. Jednak ludzie wykluczeni cyfrowo w wielu innych sferach życia uczestniczą w coraz mniejszym stopniu – mówi ekspert.