Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej podpisał wczoraj z obligatariuszami umowę o dalszej współpracy. Spółka uratowana? ING Bank Śląski i pozostali obligatariusze zobowiązali się m.in. do powstrzymania od wykonywania swoich praw wynikających z możliwości żądania wcześniejszego wykupu obligacji.

Po długich rozmowach i debacie, zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej podpisał wczoraj umowę o dalszej współpracy z obligatariuszami, w których skład wchodzą: Powszechna Kasa Oszczędności Bank Polski S.A, Bank Gospodarstwa Krajowego, ING Bank Śląski S.A. oraz PZU Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych BIS 1.

Umowa będzie obowiązywać do 30 listopada 2015 roku, chyba że którakolwiek ze stron wypowie wcześniej umowę lub w międzyczasie zostanie zawarta umowa restrukturyzacyjna. W trakcie obowiązywania porozumienia o współpracy, obligatariusze zobowiązali się do powstrzymania od wykonywania swoich praw wynikających z możliwości żądania wcześniejszego wykupi obligacji.


- Prowadzenia w dobrej wierze rozmów z JSW w celu uzgodnienia i podpisania, do 15 października 2015 roku, listy najistotniejszych zasad i warunków przeprowadzenia restrukturyzacji zadłużenia finansowego JSW oraz spółek z grupy kapitałowej JSW oraz w celu uzgodnienia scenariusza restrukturyzacji zadłużenia JSW i grupy kapitałowej JSW poprzez zawarcie umowy restrukturyzacyjnej w terminie do 30 listopada - czytamy w rapocie wydanym przez Jastrzębską Spółkę Węglową o kolejnych zobowiązaniach.

Ponadto, w "Umowe o Dalszej Współpracy", ING Bank Śląski wyraził zgodę na odroczenie terminu wymagalności roszczenia o zapłatę z tytułu wykupu obligacji objętych żądaniem wcześniejszego wykupu. Przypomnijmy, że miała to być kwota łącznie około 75 milionów złotych. W raporcie czytamy, że "odroczenie terminu wymagalności przewiduje dokonanie płatności w trzech ratach w terminach określonych w Umowie o Dalszej Współpracy".

Jeśli jednak umowa restrukturyzacyjna nie wejdzie w życie do 1 grudnia 2015 roku (włącznie), JSW będzie zobowiązana dokonać wcześniejszego wykupu części obligacji od wszystkich obligatariuszy. Oznacza to więc, że spółka jest tymczasowo uratowana. Jeżeli dotrzyma wyznaczonych dat i wszystko pójdzie zgodnie z planem, może nawet całkowicie uratować swoje istnienie.