„Górnictwo - filar regionu czy kamień u nogi?” Takie było hasło konferencji, która odbyła się przy okazji Międzynarodowych Targów Górnictwa, Przemysłu Energetycznego i Hutniczego w Katowicach.

W ramach pierwszego panelu zaproszeni goście odpowiadali na pytanie: Czy województwo śląskie może sobie poradzić bez górnictwa? Marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa oraz wiceprezydent Katowic Mariusz Skiba podkreślali, że nie wyobrażają sobie naszego regionu bez górnictwa, chociaż trzeba podkreślić, że branża znajduje się obecnie na zakręcie. Marszałek mówił, że chce górnictwa, do którego nie trzeba dopłacać.
 
Prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk wskazywał, że rzeczywiście można mówić o kryzysie górnictwa, ale wynika to z braku wsparcia, również tego regionalnego. - Nie zapowiedzi, a konkrety - apelował Zygmunt Łukaszczyk i dodał, że branża jest obecnie upolityczniona i konieczna jest wewnętrzna restrukturyzacja.

Mecenas Mariusz Orliński z Kancelarii Ślązak, Zapiór i Wspólnicy dodał natomiast, że jego zdaniem nasze państwo nie zajmuje się górnictwem w takim stopniu, jak powinno.

Drugi panel „Śląska Górnicza Dolina Krzemowa” dotyczył przede wszystkim innowacyjnych rozwiązań związanych z maszynami górniczymi oraz eksportu polskiej myśli technologicznej.

Prezesi Kopeksu Józef Wolski (Kopex), Mirosław Bendzera (Famur) i Bogdan Fiszer (Conbelts Bytom) byli zgodni, że obecna sytuacja w polskim górnictwie sprawiła, że w tej chwili poligonem doświadczalnym dla innowacyjnych rozwiązań są rynki zagraniczne.

Jednocześnie podkreślali, że wierzą w to, że rynek węgla kamiennego będzie się rozwijał. - Gdybyśmy w to nie wierzyli, to nie inwestowalibyśmy w ten biznes - podkreślał Mirosław Bendzera, prezes Famuru.

Bogdan Fiszer zwracał natomiast uwagę nie tylko na brak wsparcia, ale także brak zainteresowania ze strony przedstawicieli rządu.

Organizatorem konferencji było Wydawnictwo Górnicze. Poszczególne panele prowadzili Witold Pustułka i Witold Gałązka.