We Włoszech jedna z największych sieci handlowych wycofuje (firma Coop) Nutellę ze sprzedaży w marketach. To reakcja na ostrzeżenia Europejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Żywności (EFSA), który fatalnie ocenia wpływ oleju palmowego na nasze zdrowie. W słoiku Nutelli jest go 32 procent. EFSA twierdzi, że jego spożycie może być zagrożeniem dla każdego z nas, dla dzieci szczególnie. Groźne jest przetwarzanie oleju w wysokich temperaturach (ok. 200°C), bo tworzą się wtedy substancje rakotwórcze, a właśnie w takiej formie jest używany m.in. przy produkcji Nutelli. Firma ferrero przysłała OŚWIADCZENIE

Nutella na cenzurowanym. Czy faktycznie składniki są rakotwórcze?

Raport Europejskiego Urzędu Bezpieczeństwa Żywności jest znany od maja 2016 r. W kilku krajach od razu stał się powodem do krytyki Nutelli (m.in. we Włoszech, Niemczech i Francji). W Polsce do łasuchów dopiero dociera, że ich ukochany przysmak może źle wpływać na ich zdrowie.

Jak twierdzi portal wolna-polska.pl, Nutella zawiera glutaminian sodu (MSG), znany również jako E621.

To jest ukryte wewnątrz nazwy sztucznego aromatu „wanilina”, która jest oznakowana na każdym słoiku Nutelli. Zawiera również toksyczny GMO emulgator - lecytynę sojową oraz wspomniany olej palmowy.

Wanilina zawiera nieoznakowany MSG. Nie jest składnikiem odżywczym, witaminą lub minerałem i nie ma żadnych korzyści dla zdrowia. MSG wykazuje działanie pobudzające na mózg, więc myślimy, że coś smakuje lepiej (niż w rzeczywistości jest), a tym samym jemy więcej - czytamy na portalu.

Zobacz galerię

A olej palmowy?

Jest otrzymywany z nasion lub miąższu olejowca gwinejskiego. Surowy olej w normalnej temperaturze jest żółtobrązowy, po rafinacji staje się twardą żółtawa masą, stosowaną do produkcji świec, margaryny, smarów, mydła i kosmetyków. W przemyśle spożywczym olej wykorzystywany jest po podgrzaniu. Wysokie temperatury powodują jednak zanieczyszczenia go glicydylowymi estrami kwasów tłuszczowych, a te mogą powodować tworzenie się nowotworów.