Rada nadzorcza Polskiej Grupy Górniczej ogłosiła konkurs na członków zarządu. Raczej mało prawdopodobne, aby rozpoczęli kadencję 1 maja. 18 dni. Właśnie tyle pozostało do oficjalnego rozpoczęcia działalności przez Polską Grupę Górniczą, czyli nową Kompanię Węglową, która ma uratować 11 kopalń i 4 zakłady należące do spółki. Czasu pozostało niewiele, więc najwyższy czas skompletować zarząd nowej spółki.

Wczoraj na łamach „Dziennika Zachodniego” rada nadzorcza PGG (spółka formalnie została zarejestrowana w Krajowym Rejestrze Sądowym 18 lutego 2015 roku. Wtedy jeszcze jako „Węglokoks Rybnicki Okręg Wydobywczy”, a zmiana nazwy na PGG nastąpiła pod koniec stycznia tego roku) zamieściła komunikaty, w których poinformowała o konkursie na stanowisko prezesa oraz czterech jego zastępców: wiceprezesów ds. produkcji, sprzedaży, pracowniczych oraz finansowych.

 
Musi znać rolę zarządu w relacjach ze związkami
Poza oczywistymi warunkami, takimi  jak np. korzystanie z pełni praw publicznych albo nie- podleganie przepisom ograniczającym lub zakazującym zajmowanie stanowisk w zarządach spółek prawa handlowego, kandydaci muszą mieć wykształcenie magisterskie oraz co najmniej 10-letnie doświadczenie zawodowe, w tym przynajmniej 5-letnie na stanowiskach kierowniczych.
 
Aby złożyć wymagane dokumenty, kandydaci mają czas do 26 kwietnia. Oferty można wysłać pocztą albo dostarczyć osobiście do siedziby spółki (która aktualnie mieści się przy ul. Mickiewicza 29, tam gdzie Węglokoks) od poniedziałku do piątku w godz. 8-15. Otwarcie zgłoszeń nastąpi 27 kwietnia rano, a po południu mają rozpocząć się już pierwsze rozmowy kwalifikacyjne. Zaplanowano je także na 28 i 29 kwietnia, ale jeśli chętnych będzie więcej - kandydaci będą mieli szansę zaprezentować się również w kolejnych dniach. 

Podczas rozmów sprawdzana będzie wiedza zainteresowanych dotycząca branży górniczej oraz znajomość zagadnień związanych z konkretnym stanowiskiem.
 
Dla przykładu: prezes poza wiedzą dotyczącą nadzoru właścicielskiego, audytu i kontroli finansowej przedsiębiorstwa, musi znać także rolę zarządu w relacjach z przedstawicielami pracowników, czyli ze związkami zawodowymi. 

Termin przeprowadzenia rozmów końcem kwietnia oznacza w zasadzie jedno: zarząd PGG nie ma szans zostać wyłoniony do 1 maja, a wtedy nowa spółka ma przecież rozpocząć działalność. Nazwiska możemy poznać wcześniej, zaś cała procedura oficjalnego rozpoczęcia kadencji trwa zazwyczaj od kilku tygodni do nawet dwóch miesięcy.
 
Ale PGG nie będzie pozostawiona sama sobie. Do oficjalnego zatwierdzenia nowo wybranych członków zarządu funkcję prezesa będzie pełnił Jerzy Polok, a jego zastępcy - Andrzej Juszczyński. 

Gdzie siedziba PGG? Zdecyduje nowy zarząd
Drugim pytaniem (zaraz po tym kto stanie na czele tego podmiotu) jest: gdzie PGG będzie miała swoją siedzibę? W KRS i w komunikatach o wszczęciu postępowania kwalifikacyjnego wskazano, że siedzibą spółki jest biurowiec przy ul. Mickiewicza 29. Czy to oznacza, że nowa KW rozpocznie swój nowy rozdział w nowej siedzibie? Zwróciliśmy się w tej sprawie do wydziału prasowego Ministerstwa Energii, ale Mariusz Kozłowski, jego naczelnik, odesłał nas z tym pytaniem do Kompanii Węglowej. 

- Z tego co wiem, to plan przeniesienia siedziby KW został zarzucony - powiedział nam jeden z przedstawicieli spółki. - Prawdopodobnie siedzibą PGG będzie siedziba KW - dodał.
 
O tym, że KW miałaby w ramach oszczędności opuścić gmach przy ul. Powstańców, mówiło się pod koniec zeszłego roku. Szacowano, że w ten sposób Kompania zaoszczędzi rocznie ok. 300 tys. zł. Mówiono wówczas, że do ponad 100-letniego budynku mieli przeprowadzić się z ul. Lompy policjanci komendy miejskiej.
 
Jednak ostateczną decyzję, gdzie będzie się znajdować siedziba PGG, podejmie nowo wybrany zarząd - usłyszeliśmy z kolei w Węglokoksie, którego spółka zależna (Węglokoks ROW) dała podwaliny pod powstanie nowego podmiotu. 

Dziś kolejna tura rozmów w sprawie wynagrodzeń
Dodajmy, że dzisiaj w KW ma dojść do kolejnej tury rozmów w sprawie średnich wynagrodzeń. Wczoraj ZZ opracowały własną wersję porozumienia w tej sprawie. Jest ono odpowiedzią na poniedziałkowy projekt zarządu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jeden z zapisów mówi o zawieszeniu na 3 lata m.in. czternastek. Jak udało się nam dowiedzieć, strona społeczna zwróciła się wczoraj do Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego o pilne spotkanie.  

Kamila Rożnowska