Trzonem struktury finansowej PGG są trzy spółki energetyczne: Energa, PGE oraz PGNiG Termika. Źródła finansowania Polskiej Grupy Górniczej, która otrzyma zastrzyk w wysokości niemal 2,5 miliarda złotych.

2 mld 417 mln zł, z czego 1,8 mld zł jako wkład gotówkowy, a 617 mln zł konwersja wierzytelności Towarzystwa Finansowego Silesia i Węglokoksu. Z takim kapitałem działalność rozpocznie Polska Grupa Górnicza. Pieniądze przez inwestorów będą wpłacane w ratach.
 
W porównaniu do wcześniejszych informacji nieco zmieniła się struktura finansowa nowej spółki. Cały czas trzonem tej konstrukcji są trzy spółki energetyczne: Energa, PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna oraz PGNiG Termika.

Wszystkie trzy wniosą do nowej Kompanii Węglowej po 500 mln zł, czyli łącznie 1,5 mld zł. Przypomnijmy, że wcześniej kapitał ten miał być nieco bardziej rozproszony, bo Energa miała wpłacić 600 mln zł, PGE  500 mln zł, a PGNiG 400 mln zł.

Polska Grupa Górnicza - kto tworzy tę spółkę?

Do triady spółek energetycznych dołącza jeszcze Fundusz Inwestycji Polskich Przedsiębiorstw Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych (FIPP FIZAN), który wniesie 300 mln zł. Całość, sumująca się do 1,8 mld zł, to pieniądze, które zostaną wniesione w gotówce i w ratach.
 
Natomiast z drugiej strony jest TF Silesia oraz Węglokoks, które również obejmą akcje w PGG na zasadzie konwersji (zamiany) wierzytelności. Będzie to odpowiednio 400 mln zł - w przypadku TF Silesia oraz 217 mln zł  Węglokoksu. Ta ostatnia spółka łącznie wniesie zatem do PGG 717 mln zł, ponieważ już wcześniej dokonała przedpłaty na 500 mln zł. 

Dodajmy, że w PGG nie dojdzie ostatecznie do konwersji 0,5 mld zł zadłużenia Kompanii wobec pięciu banków na akcje (całe zadłużenie wynosi ponad 1,7 mld zł). Zdecydowano się wprowadzić za to refinansowanie aktualnego programu obligacji na kwotę 1 mld 37 mln zł. Oznacza to, że spłata obligacji wyemitowanych w 2013 roku (wtedy na kwotę 1,23 mld zł, które miały być spłacone do  czerwca 2018 r.) zostanie odroczona w czasie, do 2026 roku, i ma być rozbita na trzy raty. 

 

Kamila Rożnowska