- W latach 2007 - 2015 nie wykorzystano szans, jakie górnictwu węgla kamiennego dały zarówno efekty wcześniejszych reform tego sektora, jaki i dobra koniunktura na węgiel kamienny. Okresu dobrej koniunktury nie wykorzystano m.in. na dostosowanie wielkości zatrudnienia do faktycznych potrzeb spółek i poprawy wydajności wydobycia - mówi Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli.

Zobacz galerię

W poniedziałek (12 czerwca) NIK opublikował raport, w którym przeanalizowano funkcjonowanie polskiego górnictwa w latach 2007 - 2015 na tle rządowych dokumentów. Cel? Znalezienie odpowiedzi na pytanie: jak zapisy w dokumentach strategicznych i realnie podejmowane działania, przekładały się na zapewnienie konkurencyjności polskiego sektora wydobywczego. I dlaczego jego kondycja ulegała gwałtownemu pogorszeniu, skoro rządowy program był zapoczątkowany w korzystnych warunkach rynkowych.

"Obecny stan górnictwa to skutek braku determinacji kolejnych rządów w rozwiązaniu negatywnych zjawisk w tym sektorze od początku lat dziewięćdziesiątych. Rządowy program dotyczący polityki gospodarczej państwa wobec górnictwa na lata 2007-2015 nie rozwiązał starych problemów sektora." - nie pozostawiają złudzeń kontrolerzy NIK.

Izba przypomniała, że zalecany z 2000 roku model w górnictwie zakładał ukształtowanie sprzedaży na poziomie 60 - 90 mln ton, przy zatrudnieniu 50 - 60 tys. osób. Tymczasem w 2016 roku sprzedaż wynosiła 73 mln, a zatrudnienie 85 tys. osób.

Oto kilka najważniejszych wniosków pokontrolnych:

1. ŁĄCZNA STRATA ROZKŁADAŁA SIĘ NIERÓWNOMIERNIE. DOŁOWAŁA KOMPANIA WĘGLOWA I KATOWICKI HOLDING WĘGLOWY

Trzy największe spółki górnicze (Kompania Węglowa, Katowicki Holding Węglowy i Jastrzębska Spółka Węglowa) w latach 2007 - 2015 odnotowały łącznie 1,1 mld zł strat. W swoich strukturach posiadały 28 kopalń. Ale warto zauważyć jak ten skumulowany wynik się rozkładał: JSW w tym okresie wygenerowała zysk - jej skumulowany wynik netto wyniósł (+) 1 mld zł zysku, dołowały natomiast KW i KHW, które odnotowały odpowiednio: (-) 1,8 mld zł strat i (-) 0,4 mld zł. W swoim raporcie NIK zwraca uwagę, że w tym samym okresie jedna prywatna kopalnia - LW Bogdanka - odnotowała łącznie (+) 1,4 mld zł zysku. Ta ostatnia wydobyła 9,5 razy mniej węgla niż trzy największe spółki.

"W ostatnim roku trwania programu (rządowego programu dot. funkcjonowania górnictwa - przyp. red.) kondycja finansowa oraz efektywność funkcjonowania głównych producentów węgla była gorsza niż na początku jego realizacji" - informuje NIK.

2. SPOKÓJ SPOŁECZNY PRZEDE WSZYSTKIM. NIE POWIĄZANO WYNAGRODZEŃ Z WYDAJNOŚCIĄ

W opinii NIK spółki górnicze nie prowadziły spójnej polityki kadrowo - płacowej, a koncentrowały się na utrzymaniu spokoju społecznego. Doprowadziło to do sytuacji, że wielkość średnich wynagrodzeń pracowników nie była powiązana z wydajnością pracy na jednego zatrudnionego.

"Szybsze tempo spadku wydobycia, sprzedaży i cen węgla oraz nienadążające za nimi zmiany zatrudnienia w spółkach węglowych, przekładały się na spadek wydajności, wzrost kosztów produkcji węgla i ponoszone straty finansowe. Osiągane wydajności w KW, KHW i JSW były około 1,5–3 razy niższe niż uzyskiwane w tym czasie w prywatnych kopalniach PG Silesia i LW Bogdanka" - czytamy w raporcie.