W Kompanii Węglowej kolejna tura rozmów w sprawie średnich miesięcznych wynagrodzeń na 2016 rok. Impas negocjacyjny w tej sprawie trwa od końca stycznia. Czy uda się dzisiaj zawrzeć porozumienie? O godz. 10 w Kompanii Węglowej rozpoczęła się kolejna tura rozmów w sprawie średnich miesięcznych wynagrodzeń na 2016 rok. Związkowcy domagają się, aby wysokość pensji bazowych została ustalona na zeszłorocznym poziomie.

Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w KW przede wejściem na rozmowy zaznaczał, że zgody na cięcia wynagrodzeń górników nie będzie.

- Może zarząd podpisze dzisiaj „średniówki”, a dopiero w nowej firmie będzie z nami rozmawiał? W ramach nowego podmiotu jesteśmy otwarci na rozmowy na temat tego, jak te wynagrodzenia uporządkować (średnie wynagrodzenia składają się z ponad 30 składników, nie wszystkie wypłacane są z comiesięczną regularnością – przyp. red.) . Jeśli górnikom obetnie się pensję o 1,2 tys. zł, to młodzi ludzie nie będą chcieli pracować w górnictwie – mówił Hutek.
 
Tomasz Rogala, p.o. prezesa Kompanii Węglowej przed wejściem na rozmowy zaznaczał, że najważniejszym punktem dzisiejszego spotkania jest program inwestycyjny dla KW, a średniówki są z nim ściśle powiązane.

- Szansa na porozumienie jest zawsze, ale dużo istotniejszy jest program inwestycyjny dla Kompanii Węglowej.

To jest ponad 2 mld zł, które są przygotowane (pieniądze, które mają dokapitalizować nową Kompanię Węglową. Nowy podmiot ma powstać 1 maja – przyp. red.). Musimy uzgodnić ze stroną społeczną szczegóły tego biznesplanu, ponieważ jego warunkiem koniecznym jest uzyskanie rentowności. Spółka na koniec 2017 roku musi na siebie zarabiać. To jest najważniejszy punkt dzisiejszego spotkania. Średniówki są z nim bezpośrednio związane – mówił Tomasz Rogala.


- Tu chodzi o uratowanie spółki, a kwestia jak to osiągniemy formalnie– o tym chcemy dyskutować. Nie chcemy niczego narzucać. Musimy uratować firmę. Musimy wprowadzić 2,2 mld zł, żeby ta spółka mogła dalej działać – dodawał.