Po ponad 10 godzinach zakończyło się spotkanie w Kompanii Węglowej. Podczas niego została ustalona ostatnia wersja projektu porozumienia. Dokument jednak nie został podpisany. - Wyjedziemy z tym projektem porozumienia do załóg i zapytamy o ewentualną akceptację – powiedział Bogusław Hutek, przewodniczący Solidarności w Kompanii Węglowej. W poniedziałek we własnym gronie mają spotkać się organizacje związkowe, a we wtorek odbędą się masówki. CZYTAJ KONIECZNIE:

RELACJA Z NEGOCJACJI W KOMPANII WĘGLOWEJ MINUTA PO MINUCIE

Dodajmy, że związkowcy od samego początku zaznaczali, że dzisiaj prawdopodobnie nie dojdzie do podpisania porozumienia, ponieważ warunki, proponowane przez zarząd KW muszą zostać najpierw przedstawiona załodze i z nią skonsultowane. 

Ani strona społeczna, ani Krzysztof Tchórzewski oraz Grzegorz Tobiszowski nie chcieli ujawnić, co znalazło się w opracowanym dzisiaj projekcie porozumienia. 

- Zapisy, które znalazły się w porozumieniu są tym minimum z minimów, na które z punktu widzenia przyszłości funkcjonowania PGG mogłem się zgodzić. Chciałbym podkreślić, że chodzi także o to, żeby ta spółka mogła być rentownym i stabilnym przedsiębiorstwem – powiedział po zakończonym spotkaniu minister Tchórzewski. 

 


– Chciałbym się zwrócić do społeczności śląskiej, do pracowników wszystkich działów, nie tylko samych kopalń, ale i pracowników naziemnych KW, o to, żeby poparli ten projekt porozumienia. To jest ważne dla przyszłości całej społeczności lokalnej. Chodzi o dużą liczbę miejsc pracy – prosił minister energii. 


- Podziękowanie dla strony społecznej  za powagę i utrzymanie rzeczywiście historyczności tych rozmów. Dzisiaj rozmawialiśmy o zadłużeniu, pozostawionym nam przez poprzedników. To jest 7 mld zł. Chodziło o pokazanie złożoności sytuacji oraz tego, gdzie musimy odblokować pewne rezerwy. Chodzi o uratowanie olbrzymiego podmiotu – mówił z kolei Grzegorz Tobiszowski.

 

Kamila Rożnowska