W czwartek wieczorem, jeszcze przed oficjalnym piątkowym otwarciem Galeny, w budynku galerii w Jaworznie zebrali się wszyscy ci, którzy w jakiś sposób przyczynili się do powstania tego obiektu. Galena została poświęcona, następnie uroczyście przecięto wstęgę, a goście mogli zwiedzić galerię i zrobić pierwsze zakupy w sklepach. Galę otwarcia poprowadzili Maria Seweryn i Andrzej Sługocki. Przed zebranymi w Galenie gośćmi wystąpił Marek Dyjak.

Dzisiejsze otwarcie Galeny to prawdziwa rewolucja w życiu Jaworzna. Ten wielki budynek w centrum miasta budzi różne uczucia. Jednym podoba się to, że w końcu w Jaworznie pojawi się galeria, inni narzekają na to, że upadną mali przedsiębiorcy.

- Cieszę się z otwarcia Galeny, ponieważ bogata oferta najemców pozwoli na załatwienie wielu spraw w krótkim czasie -zaznacza jaworznianka Izabela Miszczyk. - W Galenie będzie można zrobić zakupy, pójść do kina czy na fitness, zjeść coś i skorzystać z usług banku. Wszystko w jednym miejscu, bez konieczności gonienia po całym mieście - dodaje.

GALERIA GALENA SONDA

Z powstania galerii w Jaworznie cieszy się też Anna Wrona.

- Nie trzeba już będzie jeździć do Katowic czy Sosnowca. W jednym miejscu będę mieć kino, firmowe sklepy z odzieżą i dla dziecka - podkreśla.

Bardziej ostrożny jest Michał Majka.

- To prawda, że będzie dużo sklepów, nowe miejsca pracy, ale zwróćmy też uwagę na to, w jakiej kondycji znajdą się lokalni przedsiębiorcy - stwierdza.

A to właśnie kupcy z centrum Jaworzna najbardziej obawiają się konkurencji handlowo-usuługowego giganta, który wyrósł w sercu miasta. I zanim rozpoczęła się budowa Galeny, wyrażali swoją dezaprobatę. Jednak nie tylko oni chcieli zablokować inwestycję.

Przypomnijmy. Na przełomie 2012 i 2013 roku Urząd Marszałkowski zawiesił pozytywną rekomendację dla udzielenia korzystnego kredytu firmie PA Nova z unijnego funduszu Jessica. Zmiana decyzji miała wynikać z protestów innych podmiotów wnioskujących o pieniądze. Zadawali oni pytanie, czy można z unijnego funduszu wspierać prywatne przedsięwzięcie i czy jest to uczciwe względem innych wnioskodawców. 


- W przypadku Galeny nie było do końca pewne, czy budowa komercyjnego obiektu wpisuje się w unijne założenia  - stwierdził wtedy Arkadiusz Chęciński, ówczesny wicemarszałek województwa śląskiego.

Czekający na galerię z kinem jaworznianie (poza kupcami z centrum) postanowili jednak zawalczyć o kredyt dla Galeny. Zaczęli zbierać podpisy pod petycją do marszałka, w której pisali, że na galerię czeka wielu z nich. Przez cały styczeń trwały też spotkania w urzędzie marszałkowskim, w których brali udział przedstawiciele PA Novej, marszałka woj. śląskiego, władz Jaworzna, banków i samych jaworznian, którzy przywieźli ze sobą 3212 podpisów. W końcu urząd marszałkowski zmienił zdanie. Galena powstała w ciągu kilkunastu miesięcy.


- Mieszkańcom Jaworzna na pewno brakowało tej galerii - zastanawia się dr Barbara Lewicka, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. - Istnienie takiego obiektu wpływa bowiem  na ocenę jakości życia w danym mieście. Jeśli nie ma galerii, mieszkańcy mogą czuć się nieco zmarginalizowani w stosunku do innych miejscowości - dodaje.

Jej zdaniem, galerie przyciągają ludzi swoim wyglądem, magią miejsca, tym, że w środku sporo się dzieje i każdy może w tym uczestniczyć. Nie trzeba nawet robić zakupów ani wydawać pieniędzy.

- Galerie tętnią życiem i to przyciąga najbardziej - zaznacza socjolog. Podkreśla, że w okresie zimowym jaworznicka Galena na pewno będzie oblegana.