Węglokoks Kraj stara się o przedłużenie koncesji na wydobycie w KWK Bobrek-Piekary. System komorowo-filarowy ma ograniczyć wpływ na powierzchnię i koszty produkcji.

Koncesja na wydobycie węgla w kopalni Bobrek-Piekary kończy się w przyszłym roku. To oznacza coraz więcej pracy nad nowymi projektami, które mają sprawić, że zakład będzie nadal funkcjonował, a koncesja zostanie przedłużona. Rozpoczęły się testy m.in. nowego systemu wydobycia.

Będzie mniej szkód, ale także tańsza produkcja

- Pracowników Węglokoksu Kraj jest teraz 2776, w tym 576 piekarzan. W Ruchu Piekary pracuje ich 470, a w Ruchu Bobrek 106. Dbamy o to, by kopalnia się rozwijała - mówi Andrzej Malesza, dyrektor ds. produkcji w Węglokoksie Kraj, wcześniej dyrektor KWK Piekary. - Jeżeli nie dostalibyśmy koncesji na kolejne lata, musielibyśmy zakończyć eksploatację węgla. Nie chcemy tego, dlatego się o nią teraz staramy - zapewnia.

Aby tak się stało, wprowadzony zostanie nowy system wydobycia: komorowo-filarowy z zastosowaniem obudowy kotwiowej. Jest bezpieczniejszy i dodatkowo zmniejszy koszty produkcji. A na czym polega ta metoda? - Chodniki drążone są w warunkach prostopadłych do siebie - tłumaczy Andrzej Walentek z Głównego Instytutu Górnictwa. - Rozcina się pole pokładu chodnikami, tworząc w ten sposób filary. W trakcie wycofywania się z pola, wybiera się część węgla z filarów. Do tego służą specjalne maszyny. Urabiają węgiel i zabezpieczają strop - wyjaśnia Andrzej Walentek. System jest alternatywą dla powszechnie stosowanego w polskim górnictwie systemu ścianowego. Ogranicza też negatywny wpływ wydobycia na powierzchnię.

Obecnie w złożu „Brzeziny” wydobycie odbywa się systemem ścianowym, natomiast w złożu „Piekary” eksploatacja nie jest prowadzona. Jak informuje Węglokoks Kraj, w 2020 roku wyczerpane zostanie złoże „Brzeziny”. Ruch Piekary zacznie więc bazować na złożu „Piekary”. Tam wydobycie będzie prowadzone nową metodą w sposób maksymalnie ograniczający jej wpływ na powierzchnię (konkretnie chodzi o dzielnice Szarlej i Brzozowice-Kamień). Dzięki tym zmianom, Ruch Piekary będzie istniał o co najmniej 10 lat dłużej. A ludzie nie stracą pracy.

Mają szansę na bycie dobrą marką w skali krajowej

Przypomnijmy, że kopalnie Bobrek i Piekary zostały połączone w jeden zakład dwuruchowy 15 grudnia minionego roku. To był ostatni element działań restrukturyzacyjnych spółki Węglokoks Kraj, nowego właściciela kopalń, kupionych łącznie za ponad 130 mln złotych. Wydobycie węgla prowadzone jest w piekarskiej dzielnicy Brzeziny Śląskie oraz w bytomskiej dzielnicy Karb.

Węglokoks Kraj, Główny Instytut Górnictwa i Joy Global Poland na początku tego roku zawarły porozumienie w sprawie wydobywania węgla w kopalni Bobrek-Piekary systemem komorowo-filarowym. - Chcemy zostać w Piekarach - zapewnia Krystian Kozakowski, prezes Węglokoksu Kraj. Andrzej Walentek z Głównego Instytutu Górnictwa w Katowicach podkreśla, jak wielką wartość w Polsce ma nadal węgiel kamienny. - Piekarski węgiel to produkt i jakość. Jest o co walczyć - ten węgiel może stać się marką rozpoznawalną w Polsce - mówi Walentek.

*Drastyczna podwyżka cen wody na Śląsku od stycznia. Ile?
*Najpiękniejszy ogród w woj. śląskim należy Karoliny Drzymały z Lublińca! [ZDJĘCIA]
*Tragiczny wypadek w Koziegłowach. 2 osoby zginęły w zderzeniu fiata z ciężarówką ZDJĘCIA
* Zaginęły: 17-letnia Małgorzata Marzec i 15-letnia Angelika Kaczor. Gdzie są?
*Sprawdzony i prosty przepis na leczo SPRÓBUJ I SIĘ PRZEKONAJ
*W pełni wyposażone mieszkanie w centrum Katowic może być Twoje! Dołącz do graczy loterii "Dziennika Zachodniego"