Tempo wzrostu gospodarczego w 2017 roku zmniejszy się do 3,4 proc. – wynika z prognozy makroekonomicznej NBP. W jej przygotowaniu wzięli udział analitycy sektora finansowego, przedstawiciele placówek naukowych i eksperci.

Coraz wyraźniej widać wzrost znaczenia czynników spowalniających wzrost gospodarczy Polski w 2017 roku. To przede wszystkim efekt wzrostu niepewności wynikającego z nieoczekiwanego rozpoczęcia bolesnego dla UE procesu Brexitu oraz ujawnionego włoskiego kryzysu baUE,Brexit,nkowego, jako kolejnego zagrożenia dla stabilności strefy euro.
Do grona międzynarodowych ośrodków rewidujących w dół swoje prognozy na 2017 rok, do grona sceptyków, dołączyli uczestnicy Ankiety Makroekonomicznej NBP, czyli kwartalnego badania opinii kilkudziesięciu profesjonalnych analityków makroekonomicznych.
Według opublikowanych dziś przez NBP zbiorczych wyników ankiety,  zmniejszyli oni swoje przeciętne oczekiwania co do wzrostu PKB Polski w 2017 roku z 3,6 proc. (badanie marcowe) do 3,4 proc. obecnie oraz w strefie euro z 1,6 proc. w 2017 roku (badanie marcowe) do 1,5 proc.

Stanowić to powinno dla rządu kolejny ważny sygnał do urealnienia założeń makroekonomicznych dla budżetu na 2017 rok. Niektóre podstawowe założenia ministerstwa finansów na przyszły rok – szczególnie stopa wzrostu PKB (3,9 proc.) oraz tempo wzrostu inwestycji - już wcześniej budziły duże wątpliwości wśród części obserwatorów z branży finansowej, a również z grona partnerów społecznych Rady Dialogu Społecznego, czyli organizacji pracodawców i związków zawodowych. Teraz te rozbieżności tylko się powiększają.