Sierpień 80 zwrócił się do zarządu Polskiej Grupy Górniczej o zwołanie pilnego spotkania dotyczącego sytuacji spółki i... wypłat za kwiecień. Związkowcy obawiają się, że pensje pracowników na stanowiskach robotniczych mogą być sporo niższe od tych za marzec. Dlaczego?

Związkowcy z Sierpnia 80 zwrócili się do zarządu Polskiej Grupy Górniczej o zwołanie pilnego spotkania dotyczącego sytuacji w spółce. W piśmie pojawia się również wątek wypłat za kwiecień. Górnicy obawiają się, że pensje za kwiecień mogą być sporo niższe od tych marcowych.

- W stosunku do ubiegłego miesiąca, w kwietniu były o cztery dni robocze mniej. W marcu były 23 dni robocze, a w kwietniu tylko 19.

Ludzie za marzec dostali dość przyzwoite wynagrodzenia, a teraz będą mieć o cztery dniówki mniejsze. To może być nawet ok. 1000 zł - wyjaśnia Przemysław Skupin z Sierpnia 80. Chodzi oczywiście o pracowników zatrudnionych na stanowiskach robotniczych.

Związkowcy chcą spotkać się z zarządem i porozmawiać na temat ewentualnych szans i możliwości zrekompensowania tej różnicy w wypłatach. Chodzi o zweryfikowanie czy spółka ma oszczędności, aby tę różnicę w jakiś sposób wyrównać.

- Spotkanie odbędzie się w pierwszym możliwym terminie. Zarząd odniesie się do wszystkich kwestii podnoszonych przez stronę społeczną - zapewnia Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy spółki. Zaznacza jednocześnie, że spotkania robocze z ZZ odbywają się cyklicznie.

ILE NAPRAWDĘ ZARABIAJĄ GÓRNICY?
RAPORT O ZAROBKACH GÓRNIKÓW ZOBACZ TUTAJ

Przypomnijmy, że pod koniec marca pracownicy PGG (jeszcze przed połączeniem z Katowickim Holdingiem Węglowym) otrzymali jednorazową nagrodę za to, że spółka uzyskała na koniec 2016 roku lepsze wyniki finansowe od spodziewanych. Było to po 1200 zł brutto. Spółka wypłaciła tę nagrodę z "oszczędności na minusie".

Bo pierwotnie w biznesplanie PGG zakładano, że ubiegły rok zakończy ze stratą w wysokości ok. 362 mln zł, zaś minus ten był o ok. 40 mln zł mniejszy (to wspomniane "oszczędności na minusie") i wyniósł finalnie ok. 320 mln zł straty.

Związkowcy podkreślali wówczas, że nie jest to nagroda roczna, czyli "czternastka", która w PGG została zawieszona na dwa lata (za 2016 i 2017 rok) jeszcze przed jej powstaniem. Był to jeden z warunków zawartego w kwietniu 2016 roku porozumienia.