Nie wiem czy widać przełomowe pomysły, które od razu miałyby się nie sprawdzić. Mamy koncept Amazon Go, który wszystkim się wydawał, ze będzie sklepem przyszłości. Jednocześnie sam Amazon mówi, ze to jest taki koncept, że to nie jest coś, co jesteśmy w stanie skalować. Pytanie czy to będzie właśnie tak wyglądało, czy inaczej. Testy z dronami, które są obecnie bardzo znane czy obserwowane- powodują wiele pytań, więc komercjalizacja tego nie musi być oczywista i nie wiadomo czy jest potrzebna. Natomiast na pewno taka demokratyzacja, czy rozszerzenie zasięgu usługi dostawy będzie musiało się wydarzyć, ponieważ coraz częściej zamawiamy coś do domu. Jeszcze jeden koncept o którym można powiedzieć, to same supermarkety. Wielu już ogłosiło koniec supermarketów, że już na pewno ich nie będzie. Z drugiej strony supermarkety odegrały gigantyczną rolę w budowie możliwości zakupowych obywateli. Tak naprawdę, jeżeli popatrzymy w jakim kierunku one się zmieniają, to zmieniają się w coś, co po angielsku nazywa się Market Place. Nie koniecznie muszą być jednym detalistą, ale mogę też być agregatorem producentów, którzy nie potrafią zbudować całej sieci dystrybucji, więc tutaj myślę, ze nikt nie powiedział ostatniego słowa- tłumaczy Aleksander Naganowski, Mastercard.

W związku z tym kupujący chcą mieć możliwość płacenia bezgotówkowego wszędzie. 61 proc. z nich uważa, że płacenie kartą lub telefonem powinno być dostępne w każdym sklepie, a także na targach i bazarkach. Tymczasem 58 proc. badanych sygnalizuje, że nie raz zdarzyło im się, że chcieli zapłacić kartą, ale nie mieli takiej możliwości- wynika z badania Mastercard.
Samoobsługowych, które pozwalają uniknąć stania w kolejce. 51 proc. respondentów wskazuje na dobrze znane już z hipermarketów kasy samoobsługowe, w których samodzielnie skanuje się towary i uiszcza płatność. Na rynku pojawiają się jednak nowe rozwiązania. Już trzy duże sieci handlowe w Polsce prowadzą lub zapowiadają pilotażowe wdrożenia rozwiązań służących do samodzielnego skanowania produktów w sklepowych alejkach, co pozwala uniknąć poświęcania czasu na tę czynność przy kasie. 38 proc. ankietowanych w badaniu Mastercard uważa samoobsługowe skanery za interesujące rozwiązanie, co wskazuje, że ma ono szansę trafić na podatny grunt. Kolejnym krokiem w rozwoju technologii może okazać się zastąpienie sklepowego skanera własnym smartfonem z odpowiednią aplikacją mobilną detalisty, w której jednocześnie można opłacić zakupy. Co piąty polski konsument (20 proc.) wyraża zainteresowanie taką koncepcją. Jak można przypuszczać, jest ona szczególnie popularna wśród młodszych ankietowanych, w wieku do 24 lat (41 proc.).

Idąc o krok dalej, respondenci wyrazili swoje zainteresowanie wizją sklepów całkowicie pozbawionych kas, w których problem kolejek by nie istniał. Prototypy tego rodzaju rozwiązań, gdzie odpowiednie czujniki automatycznie wykrywają, jakie towary zostały włożone do koszyka, są już testowane za granicą. Również w przypadku płatności pełna automatyzacja jest osiągalna, jeśli jest ona realizowana bezgotówkowo.

Taka wizja przyszłości podoba się polskim konsumentom. Już co czwarta osoba (26 proc.) słyszała o pomyśle automatycznych sklepów bez kolejek i kas, zaś niemal co druga (46 proc.) uważa taki pomysł za atrakcyjny. Ponad połowa (52 proc.) byłaby skłonna skorzystać z takiego rozwiązania, które jest postrzegane przez nich jako nowatorskie i wygodne. Wśród największych korzyści płynących z kupowania w sklepach pozbawionych kas respondenci wskazali na oszczędność czasu (61 proc.), a także na wygodę (25 proc.) i lepsze doświadczenie zakupowe (23 proc.).

Zarówno do skanowania produktów, jak i płacenia bezgotówkowego, w przyszłości konsumenci będą najprawdopodobniej korzystać głównie z własnych smartfonów. Dlatego fakt, że coraz chętniej korzystamy z telefonu w czasie wizyt w sklepie, pozwala spodziewać się, że automatyczne rozwiązania zakupowe będą w naszym kraju szybko zyskiwać na popularności.