Trwają prace nad nowymi regulacjami dotyczącymi akcyzy na samochody. Okazuje się, że klub Kukiz’15 w ogóle chce zlikwidować akcyzę na auta. Jak argumentuje taką propozycję?

Na podstawie art. 100 ust. 1 ustawy z 6 grudnia 2008 roku o podatku akcyzowym (Dz. U. z 2009 r. Nr 3, poz. 11, z późn. zm.) w przypadku samochodu osobowego przedmiotem opodatkowania akcyzą jest: - import, - nabycie wewnątrzwspólnotowe, - pierwsza sprzedaż na terytorium kraju samochodu osobowego niezarejestrowanego wcześniej na terytorium kraju zgodnie z przepisami o ruchu drogowym.

Wynika z tego, że akcyzą objęte są samochody osobowe rejestrowane po raz pierwszy w Polsce. Dotyczy to zarówno aut nowych, jak i sprowadzanych z zagranicy. Obecnie obowiązują dwie stawki podatku akcyzowego: 3,1% wartości pojazdu dla samochodów o pojemności silników do 2.0 l i 18,6% dla pojazdów o pojemności silników powyżej 2.0 l.

Politycy z klubu Kukiz’15 zaznaczają, że Polska to jedyny kraj UE stosujący akcyzę na samochody, a służy to tylko zapewnieniu wpływów do budżetu kosztem obywateli. Stanisław Tyszka z klubu Kukiz 15' podkreśla, że obecnie opodatkowuje się akcyzą samochody, najpierw w momencie ich nabycia, a następnie w trakcie ich używania, poprzez objęcie akcyzą paliwa do samochodów osobowych. W praktyce prowadzi to do podwójnego opodatkowania tego samego towaru.

Warto zaznaczyć, że rząd planuje wprowadzić nowe stawki uzależnione m.in. od wieku auta i pojemności jego silnika. Nad zmianami w prawie trwają już prace.