Organizatorzy festynów nie powinni obawiać się kontroli UKS, jeśli stosują się do przepisów.

- Przepisy konkretnie precyzują kto jest podatnikiem, kto prowadzi działalność gospodarczą i kto jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji przy użyciu kasy fiskalnej - informuje Agnieszka Derkacz, reczniczka prasowa opolskiego UKS.

Dla kontrolerów istotne jest, czy sprzedawca wykonuje czynności, w charakterze podatnika i czy wypełniają znamiona definicji działalności gospodarczej.

Ważne jest więc kto bierze udział w festynie.


  • I tak przedsiębiorca prowadzący kiosk ogólnospożywczy, biorąc udział w festynie, czyli wystawiając swoje stanowisko ze słodyczami i napojami – nadal wykonuje te czynności w ramach prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Jeśli jest zobowiązany do prowadzenia ewidencji sprzedaży na kasie fiskalnej, to na festynie też musi ją mieć i nabijać każdą sprzedaż na kasę.

  • Z kolei jeśli festyn rodzinny lub gminny organizuje jednostka samorządu terytorialnego, jeżeli jest to jej zadanie publiczne, do którego została powołana, to nie działa w charakterze podatnika, tylko organu administracji publicznej. Wówczas nie prowadzi działalności gospodarczej, a zatem nie jest zobowiązana prowadzić ewidencji na kasie fiskalnej.

  • Podobnie, gdy sprzedającymi są osoby działające w organizacjach społecznych, takich jak koła gospodyń wiejskich lub komitety rodzicielskie i organizują one incydentalną, okolicznościową sprzedaż np. ciasta lub produktów wytworzonych przez dzieci, czy rodziców. Jest to działalność społeczna, niezarobkowa, nastawiona na integrację społeczną i prowadząca do zaciśnienia więzi sąsiedzkich. Uczestnicy tego typu inicjatyw społecznych angażują się, gdyż mają na uwadze inne korzyści niż ekonomiczne, a prowadzące do zaciśnięcia więzi kulturowych pomiędzy mieszkańcami, rodzicami, uczniami itp. Jeśli nie zamierzają uczynić z tego źródła stałego dochodu, to nie należy traktować tych czynności jako prowadzenie działalności gospodarczej. W takiej sytuacji nie są oni zobowiązani do używania kasy fiskalnej. Niejednokrotnie bowiem nakład pracy, czasu, koszt produktów i zaangażowanie poświęcone na organizację działalności społecznej może być znacznie większy niż uzyskany przychód ze sprzedaży tych produktów.

Wyjątek! Jeśli ktokolwiek na festynie dokonuje sprzedaży alkoholu, to musi mieć nie tylko koncesję na jego sprzedaż, ale też kasę fiskalną rejestrującą tę sprzedaż. Każdy, kto sprzedaje alkohol musi zakupić kasę fiskalną i prowadzić na niej ewidencję sprzedaży, wydając przy tym każdemu klientowi paragon fiskalny. Dlatego też nawet jeśli szkoła lub strażacy zdecydują się na sprzedaż alkoholu na festynie, zobowiązani będą do zakupienia kasy fiskalnej i prowadzenia ewidencji sprzedaży.