Piwo pijemy dla smaku, a wódką wznosimy toasty. Wódka wybierana jest najczęściej do celebrowania wydarzeń towarzyskich, wino zwykle pojawia się na stole podczas spotkań w rodzinnym gronie, zaś piwo smakuje równie dobrze pite z przyjaciółmi, jak i w pojedynkę (po 39 proc.).

Jeśli piwo, to podczas kameralnych spotkań z przyjaciółmi, jeśli wino, to w rodzinnym gronie, jeśli zaś wódka, to najczęściej na imprezie – tak w świetle wyników najnowszych badań CBOS piją alkohol dorośli Polacy. Choć najpopularniejszym napojem alkoholowym w Polsce jest piwo, Polakom najczęściej zdarza się upijać wódką. Pijąc wódkę przeciętny konsument spożywa jednorazowo niemal dwa razy więcej czystego alkoholu niż pijąc piwo i prawie trzy razy więcej czystego alkoholu niż wtedy, gdy pije wino.

Piwo nasze powszednie

Z rezultatów ogólnopolskiego badania modeli picia napojów alkoholowych przeprowadzonego przez CBOS wynika, że napojem alkoholowym, po który Polacy sięgają najczęściej jest piwo. Do picia piwa przynajmniej raz w miesiącu przyznaje się trzech na czterech dorosłych Polaków (73 proc.). Blisko co drugi (48 proc.) badany kilka razy w miesiącu pije wódkę, niemal tyle samo (46 proc.) – wino. Alkohol bardziej smakuje mężczyznom niż kobietom. Panie wypijają w przybliżeniu 60 proc. tego, co panowie, niezależnie od rodzaju trunku.

Wódka wybierana jest najczęściej do celebrowania wydarzeń towarzyskich (66,4 proc.), wino zwykle pojawia się na stole podczas spotkań w rodzinnym gronie (49,4 proc.), zaś piwo smakuje równie dobrze pite z przyjaciółmi, jak i w pojedynkę (po 39 proc.).

Ale za to niedziela, niedziela...

Perspektywa dni wolnych od pracy i atmosfera relaksu nastrajająca do spotkań towarzyskich sprawiają, że weekend obfituje w okazje do konsumpcji alkoholu. Z badania wynika, że na piątek i sobotę przypada nieco więcej niż co trzecia sytuacja picia piwa i wina (odpowiednio 37,9 proc. i 35,7 proc.) oraz niemal połowa okazji (47,2 proc.) picia wódki. O ile w środku tygodnia, na przykład w środę, Polacy z niemal taką samą częstotliwością sięgają po piwo (10,5 proc.), co wino (10,9 proc.) czy wódkę (7,7 proc.), o tyle w sobotę to wódka staje się trunkiem, którym najchętniej (30,3 proc.) napełniają kieliszki. Wyniki badania wskazują, że w porównaniu ze zwykłym dniem tygodnia spożycie mocnych alkoholi w weekend rośnie trzy-czterokrotnie, zaś piwa czy wina – niespełna dwukrotnie.

Czytaj też:
Przepisy o konfiskacie rozszerzonej już weszły w życie. Czy powinni się ich bać tylko przedsiębiorcy?

- Wódka jest trunkiem bardziej „wyskokowym” niż inne rodzaje alkoholu, nie tylko ze względu na fakt, że częściej niż one towarzyszy hucznym wydarzeniom towarzyskim, ale przede wszystkim dlatego, że przeciętnie - niezależnie od okoliczności - pijąc wódkę przyjmujemy większą ilość czystego alkoholu niż wtedy, gdy pijemy piwo czy wino – mówi dr Małgorzata Dragan z Wydziału Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Z badania wynika, że statystyczny Kowalski podczas jednej okazji wypija średnio 11 kieliszków wódki. Konsumuje w ten sposób niemal dwa razy więcej czystego alkoholu niż podczas typowej sytuacji picia piwa (średnio 6 jednostek alkoholu) i prawie trzy razy tyle, ile podczas przeciętnej okazji picia wina.

Jaka okazja, taki trunek

Wyniki badania pokazują, że granicę dzielącą picie alkoholu od upicia się nim najczęściej zdarza się Polakom przekroczyć wtedy, gdy konsumują wódkę. Aż dwie na trzy (65,7 proc.) osoby, które upiły się w ciągu minionego roku przyznały, że stało się to przy okazji picia trunków wysokoprocentowych. Co piąty (21,5 proc.) z grupy badanych mających na swoim koncie epizod upicia się w ciągu ostatnich 12 miesięcy przesadził z konsumpcją piwa, a co dziesiąty (9,8 proc.) – wina. Co ciekawe, wódka jest tym trunkiem, którym ankietowani upijają się statystycznie najczęściej bez względu na płeć, wiek i preferowany na co dzień rodzaj alkoholu. – Piwo zawiera alkohol, jednak ze względu na objętość standardowej porcji, która wynosi pół litra, trudniej jest się nim upić niż wódką. Kufel piwa, w którym zawarte jest 20 gramów czystego alkoholu, sączymy dobre pół godziny. Spożycie tych samych 20 gramów alkoholu w postaci wódki odpowiada wypiciu dwóch małych jej kieliszków (30 ml) i zajmuje kilka minut. Przy piwie można spędzić cały wieczór bez upijania się. Wódka stwarza większe ryzyko przekroczenia granicy umiarkowanej konsumpcji – wyjaśnia dr Dragan.

Badanie pokazało, że intencje, z jakimi Polacy podnoszą do ust kieliszek wódki są zupełnie inne od powodów, dla których napełniają szklankę piwem. Konsumenci sięgają po piwo przede wszystkim ze względu na jego walory smakowe (18,4 proc.) oraz z uwagi na to, że dobrze gasi pragnienie (15,3 proc.). Wódka jest natomiast trunkiem o bardziej „imprezowym” wizerunku. W opinii badanych najlepiej sprawdza się w sytuacjach spotkań towarzyskich - pomaga stworzyć odpowiedni nastrój (19,4 proc.) i pasuje do celebrowania specjalnych okazji, takich jak urodziny czy awans (18,2 proc.). W porównaniu z wódką piwo jest trunkiem zdecydowanie bardziej „kameralnym” w swoim charakterze. Napój z pianką towarzyszy z reguły spotkaniom w niedużym gronie znajomych bądź odpoczynkowi w domowym zaciszu, czyli sytuacjom, które pozwalają na smakowanie i degustowanie konsumowanych w ich trakcie trunków.

Badanie "Modele picia napojów alkoholowych w Polsce" zostało przeprowadzone przez Centrum Badania Opinii Społecznej na zlecenie Związku Pracodawców Przemysłu Piwowarskiego - Browary Polskie w lutym 2017 r. na ogólnopolskiej próbie kwotowej 1309 osób powyżej 18 r.ż. pijących alkohol.

Obejrzyj wideo:

Wrócił temat likwidacji PIT oraz ZUS. Posłuchaj co proponują eksperci