Sytuacja w Korei Północnej wydaje się być dosyć napięta. Dziś rano Kim Jong Un przeprowadził jeden z najbardziej udanych testów rakietowych. Rakieta leciała przez ponad 37 minut, zanim wylądowała około 200 mil od wybrzeża Japonii. Prezydent Trump szybko zareagował dwoma tweetami, wzywając Chiny do "podjęcia kroków", aby "zakończyć te absurd raz na zawsze". Jednak odpowiedź Chin wydawała się nieco bardziej spokojna. Chińska Republika Ludowa planuje kontynuować swoją obecną strategię i rozmawiać z Kim Jong Unem.

Jest to bardzo gorący temat, ponieważ światowi przywódcy zbierają się w piątek, by przez cały weekend debatować na spotkaniu G20 w Hamburgu. Podczas kongresu zostało zaplanowane, wyczekiwane i (prawdopodobnie) pierwsze, spotkanie Donalda Trumpa z Władimirem Putinem. Prezydent Xi Jinping spotka się dziś z Putinem w Moskwie, przypuszczalnie, aby omówić stosunki chińsko-rosyjskie przed tym wielkim wydarzeniem. Relacje pomiędzy Chinami i Rosją nigdy nie były lepsze, a stosunki z administracją Trumpa powoli się pogarszają.

Wczoraj w nocy Nasdaq przypadkowo wysłał błędne wyceny akcji niektórych firm. Akcje Apple, Google, Amazon, Netflix, eBay, Zynga i wielu innych były wyświetlane na poziomie dokładnie 123.47 dolarów.

Dla niektórych z tych firm ten ruch to ponad 3000% zysku, dla innych poważna strata. Te akcje były już pod naciskiem i pomimo tego, że takie błędy mogą się zdarzyć każdemu, nie zwiększają zaufania do rynków, które wiele osób i tak już nazywa zbyt wysoko wycenianymi. Zaledwie wczoraj legendarny inwestor Merrilll Lynch opublikował post, w którym podkreślił, że szansa każdego inwestora leży w rozpaczy, desperacji i depresji.

Jeszcze jeden ogromny ruch warty wspomnienia został zanotowany na dolarze australijskim, który ostatniej nocy przebył długą drogę. Nikt nie spodziewał się, że Bank Rezerwy Australii podniesie stopy procentowe na swoim wczorajszym spotkaniu, spodziewano się raczej, że podążą za resztą światowych banków centralnych. W ciągu ostatnich kilku tygodni widzieliśmy ogromne poparcie ze strony Europejskiego Banku Centralnego, Banku Anglii, Rezerwy Federalnej i innych, aby zmniejszyć ilość pieniądza i podnieść stopy procentowe. Wydawać by się mogło, że te instytucje wydrukowały wystarczająco dużo pieniędzy od 2009 roku, aby wystarczyło nam ich na dłuższy czas. Teraz nadeszła pora, aby zatrzymać drukowanie i powrócić do normalnej polityki gospodarczej.

Bank Rezerwy Australii wydaje się nie mieć żadnego z powyżej wymienionych elementów. Chociaż nieco się ostatnio zmienili, nadal ostrożnie błądzą i chcą zwiększyć zarobki przed zaciśnięciem pasa. Para walutowa AUD/USD zwiększyła swoją wartość przed spotkaniem, a następnie gwałtownie spadła. Dla inwestujących w walutach obcych i carry-traderów, jest to znaczne wycofanie na wysokodochodowym składniku aktywów.

OBEJRZYJ WIDEO:
Budżet prawie bez deficytu, ale jak sobie poradzi z niższym wiekiem emerytalnym