W Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor nieuregulowane długi ponad 10 tys. przedsiębiorstw transportowych przekraczają obecnie 252 mln zł. Z analizy wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska wynika, że większość firm transportowych znajduje się w kiepskiej kondycji finansowej. Branży z pewnością nie pomaga wprowadzona już w Niemczech, Francji i Włoszech płaca minimalna dla pracowników delegowanych.

W ocenie wywiadowni gospodarczej Bisnode Polska, zaledwie 7,2 proc. firm transportu kołowego jest w bardzo dobrej, a 15 proc. w dobrej kondycji finansowej. Analiza przeprowadzona na próbie przekraczającej 25 tys. polskich firm transportowych pokazuje, że ponad dwie trzecie z nich jest w słabej i bardzo złej kondycji finansowej.

Z kolei jak wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, problem ze spłatą zobowiązań ma obecnie 10 167 firm transportowych, czyli co siedemnasta z ponad 177 tys.

zarejestrowanych firm tego typu (blisko 6 proc.). Łączne zaległości wpisanych do BIG InfoMonitor dłużników transportowych wynoszą 252,6 mln zł. Średni nieuregulowany w terminie dług takiego przedsiębiorstwa wypada na poziomie 24 850 zł. Jest to kwota sporo wyższa od średniej zaległości wszystkich przedsiębiorstw-dłużników w BIG InfoMonitor, wynoszącej 18 462 zł. Pod względem liczby wpisanych firm-dłużników transport ustępuje jednak w BIG InfoMonitor branżom: handlowej i budowlanej.

Transport na Mazowszu i Śląsku pod grubą kreską

Najwięcej firm transportowych z problemami finansowymi wywodzi się z województwa mazowieckiego (17 proc.) oraz ze Śląska (13 proc.). Spora część przedsiębiorstw z zaległościami ma również siedzibę w Wielkopolsce (10 proc.) i na Dolnym Śląsku (8 proc.). W kolejnych województwach - pomorskim, małopolskim i łódzkim odsetek ten sięga ok. 6 proc. Jeśli chodzi o rekordzistów, to pierwsza dziesiątka dłużników ma zaległości liczone w milionach złotych. Największe łączne długi należą do śląskiej firmy transportowej, jest to pojedyncza zaległość na kwotę bliską 5,3 mln zł. Kolejna firma również ze Śląska jednemu wierzycielowi jest winna 3,5 mln zł, kolejna pochodzi z Wielkopolski jej długi łącznie sięgają 1,8 mln zł.

Czego nie były w stanie opłacić firmy transportowe?

Wśród nieuregulowanych zobowiązań dominują leasingi, kredyty, usługi telekomunikacyjne i pożyczki. Większość zaległości wpisana została na podstawie wyroków sądowych – co oznacza, że wierzyciele, zanim zgłosili dłużnika do BIG InfoMonitor, starali się najpierw odzyskać pieniądze na drodze sądowej.

Sytuacja transportu w Polsce może się pogorszyć z powodu przepisów regulujących m.in. stawkę minimalną wynagrodzenia dla delegowanych pracowników na terenie Unii Europejskiej. Narzuca ona konieczność wypłacania pracownikom wynagrodzenia nie niższego niż oferowane w kraju, w którym wykonują pracę. W Niemczech i Francji obejmuje to również kierowców w transporcie międzynarodowym. Przepisy wprowadzają także szereg wymogów administracyjnych, jak np. konieczność prowadzenia dokumentacji w miejscowym języku. Przepisy w Niemczech obowiązują od stycznia 2015 roku, we Francji weszły w życie z dniem 1 lipca 2016 r., a we Włoszech 22 lipca tego roku.

Polskie firmy transportowe mają drugą co do wielkości flotę samochodów ciężarowych w Unii Europejskiej i gros ich działalności stanowi transport międzynarodowy.