Zapowiadany przez rząd program mieszkaniowy, roboczo nazwany „Mieszkanie+”, przyczyni się do polepszenia sytuacji sektora budowlanego w Polsce. W obliczu wyższego zapotrzebowania na usługi branży poprawie ulegnie sytuacja płynnościowa budowlanki oraz koniunktura w sektorze. Branża, która przez ostatnie lata miała szereg problemów z płynnością finansową ma szansę na dynamiczny rozwój.

Sektor budowlany był „negatywnym bohaterem” statystyk upadłościowych w ostatnich latach. Począwszy od 2008 r., pomimo pozytywnego impulsu ze strony znacznej liczby inwestycji związanych z mistrzostwami w piłce nożnej Euro 2012, przybywało upadłości przedsiębiorstw budowlanych i to w tempie przekraczającym nawet 50 proc. rocznie, jak miało to miejsce w roku 2012. Duża konkurencja, wybór wykonawców zgodnie z kryterium najniższej ceny oraz niewłaściwe szacowanie kosztów realizacji inwestycji przez same firmy, były najczęstszymi powodami, które przyczyniały się do rosnącej liczby bankructw.

Wydaje się, że ostatnie dwa lata przyniosły stabilizację, a nawet poprawę w branży budowlanej.

W 2014 roku odnotowaliśmy o 21 proc. mniej upadłości w budowlance, a na koniec zeszłego roku spadek sięgnął blisko 5 proc. W pierwszych miesiącach tego roku trend poprawy jest kontynuowany. Poprawie koniunktury sprzyja dobra sytuacja w budownictwie komercyjnym, inwestycjach infrastrukturalnych (które jednak w wielu przypadkach wstrzymywane są do pełnego uruchomienia środków z nowego budżetu unijnego), a także dobre wyniki budownictwa mieszkaniowego. Mieszkaniówka korzysta na dobrej sytuacji na rynku pracy, historycznie niskich stopach procentowych, co wspiera kredytobiorców, ale także czyni inwestycje mieszkaniowe bardziej atrakcyjne od depozytów bankowych dla lokujących większe środki finansowe. Tani koszt finansowania zachęcił nie tylko kredytobiorców, ale także deweloperów, którzy inwestowali w grunty pod zabudowę mieszkaniową. Wsparcie stanowi również popyt ze strony Funduszu Mieszkań na Wynajem należącego do Banku Gospodarstwa Krajowego oraz program Mieszkanie dla Młodych, którego budżet został już jednak wyczerpany.

Tym bardziej pozytywnie należy ocenić plany wprowadzenia nowego programu wparcia rynku nieruchomości. Dla dokładniejszej analizy programu „Mieszkanie+” niezbędne jest poznanie jego szczegółów. Znane na obecną chwilę założenia, w tym rozwój rynku mieszkań na wynajem, wydają się racjonalnym rozwiązaniem sprzyjającym mobilności wewnętrznej i zwiększeniu atrakcyjności tego segmentu rynku. Jednocześnie możliwość skorzystania z opcji „dojścia do własności” powinna wspierać decyzje osób przedkładających preferencję własności nieruchomości ponad jej wynajem, zwłaszcza w obliczu obowiązywania minimalnego wkładu własnego przy zakupie mieszkania na poziomie 15 proc. i jego zwiększenia do 20 proc. od przyszłego roku.

Pomimo wielu pozytywnych czynników, jakich branża doświadczyła w ostatnim czasie, ryzyko płynnościowe w sektorze budowlanym nadal istnieje i dotyczy szczególnie mniejszych podmiotów, uzależnionych od terminowych płatności od generalnych wykonawców czy inwestorów. Branża wciąż generuje dużo przeterminowanych zobowiązań, co wpływa także na sytuację współpracujących z nią firm z innych sektorów gospodarki. Działania mające na celu dalsze pobudzenie rynku mieszkaniowego powinny przyczynić się do poprawy sytuacji płynnościowej zarówno wśród samych firm świadczących usługi budowlane, jak również ich kontrahentów, w tym firm produkujących i handlujących materiałami budowlanymi, którzy będą korzystać na wyższym popycie ze strony branży. Pośrednio pozytywne efekty odczują branże świadczące usługi dla budowlanki - w obliczu ich wyższej aktywności - jak sektor bankowy w ramach pozyskiwanego finansowania na potrzeby przeprowadzanych inwestycji czy sektor transportowy.