Polki decydują się na wyprowadzkę z rodzinnego domu w wieku 27 lat – wynika z najświeższych danych Eurostatu. To dość późno gdyby porównywać się do europejskiej średniej. Wciąż jednak Polkom dojrzewanie do usamodzielnienia się zajmuje ponad dwa lata krócej niż mężczyznom – wylicza Lion’s Bank.

Płeć piękna znana jest z tego, że szybciej dojrzewa. Dziewczynki rozwijają się szybciej od pierwszych miesięcy życia, górują nad chłopcami w przedszkolu i mają lepsze wyniki w nauce. Nikogo więc nie powinno dziwić, że później – już jako kobiety – utrzymują dystans wobec mężczyzn. Potwierdzają to dane europejskiego urzędu statystycznego, którym z okazji Dnia Kobiet przyjrzał się Lion’s Bank.

Motywacja do samodzielności

Różnicę tę jaskrawo widać na przykładzie symbolicznego momentu wejścia w dorosłość, czyli wyprowadzki z rodzinnego domu.

Kobiety decydują się na ten krok przeważnie o ponad dwa lata wcześniej niż mężczyźni. Jest to nie tylko nadwiślańska reguła. Dzieje się tak we wszystkich 30 krajach europejskich przebadanych przez Eurostat. I tak przeciętna Europejka opuszcza rodzinny dom w wieku 25,1 lat, podczas gdy Europejczyk potrzebuje ponad dwóch lat więcej, aby dojrzeć do takiej decyzji. W Polsce zarówno Polki, jak i Polacy idą „na swoje” później niż przeciętny Europejczyk, co wiązać należy z poziomem cen nieruchomości i wysokością zarobków. Z nadwiślańskich domów kobiety wychodzą w wieku 27,2 lat, a mężczyźni w ponad dwa lata później.

Co warto podkreślić decyzja o wcześniejszym usamodzielnieniu się ma przeważnie konsekwencje w postaci gorszych warunków mieszkaniowych. Dzieje się tak chociażby dlatego, że z punktu widzenia banku młoda Polka z niskimi lub nieregularnymi dochodami może zostać uznana za niewiarygodnego kredytobiorcę. W efekcie Panie kupują mniejsze mieszkania lub zostają najemcami. Warto bowiem pamiętać, że kobiety przeważnie zarabiają mniej. Jest to kolejna bariera, którą panie muszą pokonać, a mimo to decydują się na samodzielność szybciej niż mężczyźni.

Dane Eurostatu potwierdzają, że różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn zajmujących podobne stanowiska wynosiła w 2014 roku prawie 10 proc.. Mimo tych przeciwności, kobiety są bardziej zadowolone ze swoich mieszkań niż mężczyźni. Panie lepiej organizują przestrzeń wokół siebie i sprawia im to więcej radości. Potwierdzają to badania satysfakcji przeprowadzonego przez europejski urząd. Co prawda ogólna satysfakcja Polek i Polaków była identyczna (7,8 pkt. na 10), ale kobietom więcej przyjemności sprawiają ich mieszkania i sąsiedztwo, podczas gdy mężczyznom więcej satysfakcji przynosi praca.

aaa