Aż 62 proc. z nas uważnie czyta informacje na opakowaniach nabywanych upominków świątecznych

Współcześni konsumenci zwracają coraz większą uwagę na przestrzeganie zasad zrównoważonego rozwoju przez firmy, w tym w zakresie odpowiedzialnej produkcji i sprawiedliwego handlu. Ten trend widoczny jest także w Polsce. Ale czy odgrywa on również dużą rolę podczas zakupów z okazji Bożego Narodzenia? Pytanie to zostało zadane Polakom w najnowszej edycji badania „Zakupy świąteczne 2015”, przeprowadzonego przez firmę doradczą Deloitte.

Okazało się, że sześciu na dziesięciu naszych rodaków przyznaje, że uważnie czyta etykiety, wybierając prezenty. Podobny odsetek unika kupowania upominków, które są wyprodukowane ze szkodą dla środowiska naturalnego.

W czasie świątecznych zakupów nie zapominamy o kwestiach społecznych, zwracając szczególną uwagę na kraj pochodzenia upominków czy też przestrzeganie przez ich producenta zasad sprawiedliwego handlu. Taką odpowiedź wskazało 67 proc. respondentów z Europy oraz 62 proc. Polaków. Jednocześnie jeszcze rok temu takiej samej odpowiedzi udzieliło 57 proc. naszych rodaków.

Coraz więcej klientów nie chce kupować prezentów, przy produkcji których wykorzystywano pracę dzieci. W Europie na ten problem zwróciło uwagę 65 proc. respondentów, w Polsce - 53 proc.

W naszym kraju wśród bardziej palących kwestii znalazły się m.in. szkodliwy wpływ produkcji towarów na środowisko naturalne (58 proc.) oraz unikanie kupowania tych towarów, które powodują zbyt wysoką emisję dwutlenku węgla (55 proc.).

„Z roku na rok odpowiedzialna konsumpcja zyskuje na znaczeniu w naszym kraju. Coraz więcej Polaków świadomie kupuje produkty, które wytwarzane są w odpowiedzialny sposób, czyli z poszanowaniem praw człowieka i pracownika, za godne wynagrodzenie i z przestrzeganiem zasad ochrony środowiska. Ponad połowa Polaków zadeklarowała, że nie kupuje prezentów produkowanych w nieodpowiednich warunkach pracy w krajach rozwijających się (53 proc.) oraz tych wytwarzanych niezgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju społecznego (53 proc.). Jedna i druga odpowiedź zyskała w ciągu ostatniego roku po sześć punktów procentowych” - mówi Irena Pichola, Partner Deloitte, Lider zespołu ds. zrównoważonego rozwoju w Polsce i w Europie Środkowej.

n

Trzeba jednak pamiętać, że udział w badaniu, w którym pyta się ankietowanych o kwestie społeczne, ma charakter deklaratywny. Wskazuje na to także odpowiedź na inne pytanie, w którym respondenci dzielili się opinią, w jakie obszary powinni zainwestować sprzedawcy, by poprawić warunki zakupów. Najczęściej wymieniane kwestie to: niższe ceny, poprawa relacji z klientem, lepsza integracja pomiędzy sklepami tradycyjnymi i online, zapewnienie tym pierwszym zalet e-commerce oraz dostawa do domu. Zrównoważony rozwój znalazł się wśród pięciu najrzadziej wybieranych odpowiedzi. Poza tym 45 proc. przyznało, że nie kupuje prezentów wyprodukowanych zgodnie z jego zasadami, bo są zbyt drogie.

„Rosnąca w naszym kraju świadomość dotycząca zasad zrównoważonego rozwoju i racjonalnych zakupów jest bardzo pozytywnym zjawiskiem i w niedalekiej przyszłości ma szansę w coraz większym stopniu realnie wpływać na decyzje zakupowe Polaków. Cieszy nas, że już ponad połowa polskich konsumentów przy okazji zakupów świątecznych nie kieruje się tylko kryterium cenowym, ale bierze pod uwagę również czynniki społeczne i środowiskowe. Co więcej, produkty wytworzone zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju zwykle cechuje wyższa jakość, a ich producent zapewnia lepszą obsługę klienta” – podkreśla Irena Pichola.