Wtedy produkcja sprzedana przemysłu wzrosła jedynie o 1,4 proc., w lutym br. wzrost ten wyniósł już 6,7 proc. r/r.

Świetnie radzi sobie większość branż w sektorze przetwórstwo przemysłowe, lepsza jest także sytuacja w dziale górnictwo i wydobycie. Taką zmianę sygnalizował PMI, który w lutym wzrósł do poziomu 52,8 (z 50,9 w styczniu), głównie dzięki szybkiemu wzrostowi liczby nowych zamówień, w tym nowych zamówień eksportowych. Poprawę sytuacji w przemyśle widać wyraźnie w lutowych danych GUS - wzrost odnotowało 29 spośród 34 działów przemysłu, w tym w największym stopniu branże eksportowe - meble (o 17 proc. r/r), wyroby z gumy i tworzyw sztucznych (o 13,8 proc.), wyroby z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych (o 13,1 proc.) czy wyroby z metali (o 13,4 proc.).

Szczególną uwagę warto zwrócić na branżę samochodową, która przeżywa od wielu miesięcy boom - wzrost w lutym to 11,6 proc.

r/r. ( w styczniu 4,5 proc.), ale cały 2015 r. to także w większości miesięcy wzrosty dwucyfrowe (najwyższy w sierpniu - o 26 proc. r/r). W branży tej działają w Polsce firmy z kapitałem zagranicznym. Ponad 90 proc. ich produkcji to eksport. A dostawcy to w większości polskie firmy z sektora MŚP. Wysoka dynamika wzrostu produkcji sprzedanej w tej branży wspiera silnie nasz potencjał eksportowy, a także - przez łańcuch dostaw - pozwala rozwijać się polskim mniejszym firmom i wprowadza do nich innowacje.

Jedynym niepokojącym sygnałem jest sytuacja w polskiej czołowej branży eksportowej - maszyn i urządzeń. Widzimy tu kolejny miesiąc spadek produkcji sprzedanej (w lutym o 2,4 proc. r/r, w styczniu aż o 8 proc., w grudniu ubr. o 5,9 proc.). Spadki w tym dziale przemysłu wskazują na ograniczenia popytu inwestycyjnego. Pytanie czy na rynku polskim, czy na rynkach zewnętrznych, czy też i tu i tu. Odpowiedź jest ważna, bowiem mówi wiele o skłonności przedsiębiorstw do inwestycji. A inwestycje to nie tylko 20 procentowy składnik polskiego PKB, ale przede wszystkim podstawa do wzrostu gospodarczego w przyszłości, w tym przyszłość rynku pracy.

Sektor budowlano-montażowy niestety ciągle nie może wydobyć się z dołka - w lutym produkcja spadła tu aż o 10,5 proc. (wobec spadku w styczniu podobnie - o 8,6 proc.). Największy spadek nastąpił w jednostkach specjalizujących się we wznoszeniu obiektów inżynierii lądowej i wodnej (o 20,5 proc. r/r), co wskazuje na poważne ograniczenie robót związanych przede wszystkim z budową dróg.

Dobre wyniki produkcji sprzedanej przemysłu widać także w sprzedaży detalicznej, która w lutym wzrosła o 3,9 proc. w cenach bieżących (a o 6,2 proc. w cenach stałych). Dane dotyczące sprzedaży detalicznej potwierdzają, że wysoka dynamika produkcji sprzedanej w takich branżach jak pojazdy samochodowe, odzież, czy meble to nie tylko popyt zewnętrzny, ale także silne wzrosty popytu na rynku krajowym.

Po dwóch miesiącach 2016 r. możemy prognozować, że wzrost gospodarczy w 1. kwartale br. nie będzie niższy niż 3,5 proc.