Najwyższa Izba Kontroli skontrolowała 15 największych transakcji prywatyzacyjnych, o łącznej wartości 13,3 mld zł, przeprowadzonych przez Ministra Skarbu Państwa w latach 2012-2014. Środki uzyskane z tych transakcji stanowiły 91,4 proc. łącznych przychodów z prywatyzacji w tym okresie.

Jedną ze spółek był Ciech SA. W ocenie NIK Ministerstwo Skarbu Państwa dopuściło się niegospodarności i braku należytej dbałości o interes Skarbu Państwa podczas jej prywatyzacji. Chodzi o sprzedaż pakietu kontrolnego 37,82 proc. Według NIK cena zaproponowana w wezwaniu (29,50 zł od akcji) była znacznie niższa od bieżących i rosnących notowań spółki na GPW. W tym kontekście przypominają się nagrane rozmowy Jana Kulczyka z politykami Platformy Obywatelskiej.

Jak czytamy we wnioskach z kontroli, na stronach NIK, cena zaproponowana w wezwaniu nie zawierała premii, jakiej należałoby oczekiwać od podmiotu planującego przejąć pełną kontrolę nad prywatyzowaną spółką.

W tym czasie średnia cena akcji Ciechu, sporządzona na podstawie wycen siedmiu biur maklerskich, wynosiła 33 zł. Fakt, że większość akcjonariuszy nie odpowiedziała na wezwanie, świadczy, że mieli odmienną niż Ministerstwo opinię nt. wyceny Spółki i przyszłych trendów i nie śpieszyli się ze sprzedażą. Ostateczna sprzedaż akcji Spółki Ciech SA po cenie 31 zł była, wedle ówczesnych analiz rynkowych, przeprowadzona poniżej rzeczywistej wartości akcji.

NIK zauważa także, że podczas sprzedaży akcji Spółki Ciech SA mógł wystąpić tzw. konflikt interesów. W związku z wezwaniem do sprzedaży Ministerstwo podpisało umowę na doradztwo finansowe z ING Securities SA - spółką doradczą, należącą do tego samego holdingu, w skład którego wchodzi OFE ING, udziałowiec 8,65 proc. akcji Ciechu. NIK zauważa, że sam OFE ING nie tylko nie odpowiedział na wezwanie do sprzedaży, ale wręcz dokupił akcje Spółki Ciech SA, zwiększając swój pakiet akcji do 9,48 proc.

Podobnie niegospodarnie Ministerstwo Skarbu Państwa postąpiło przy sprzedaży 85 proc. akcji KWB Adamów za 67.320.000 zł (6,60 zł/akcję wobec rekomendowanej ceny 6,99 zł/akcję), a więc znacznie poniżej wartości księgowej spółki wynoszącej 144,6 mln zł. Na pozycję negocjacyjną Ministerstwa Skarbu wpłynęło wadliwe oszacowanie wartości KWB Adamów, przyjęte bez zastrzeżeń przez Komisję Ministerstwa.

Pomimo nieprawidłowości stwierdzonych w raporcie o wynikach kontroli prywatyzacji Polskiego Holdingu Nieruchomości SA (opublikowanym w czerwcu 2014r.) NIK ocenia tę transakcję pozytywnie.

NIK negatywnie ocenia natomiast sprzedaży 85 proc. udziałów spółki Meble Emilia Sp. z o.o. Ministerstwo nie wniosło spółki Meble Emilia do Grupy Polski Holding Nieruchomości SA, zainteresowanej przejęciem Emilii z racji posiadanych przez nią wartościowych nieruchomości w atrakcyjnych lokalizacjach Warszawy. Wniesienie Emilii do portfela spółek Grupy PHN SA byłoby korzystne dla obu stron.

Wadliwie sporządzono także strategię prywatyzacyjną spółki Meble Emilia. NIK wskazuje, że w zaproszeniu do negocjacji pominięto fakty korzystne dla rzeczywistej wyceny wartości spółki, m.in. posiadanie przez spółkę atrakcyjnych nieruchomości oraz prowadzenia trzech inwestycyjnych przedsięwzięć deweloperskich.

Do niegospodarności prowadziła też, podjęta w styczniu 2011 r., decyzja o zmianie trybu sprzedaży Zakładów Górniczo Hutniczych Bolesław SA z oferty publicznej na tryb negocjacji podjętych na podstawie publicznego zaproszenia. Zmiana trybu nie była poprzedzona analizą za lub przeciw takiej decyzji. Przeciwko zmianie przemawiały natomiast wyceny ZGH Bolesław, prowadzone metodą porównawczą. Dowodziły one, że tryb oferty publicznej mógł zapewnić przychód ze sprzedaży na poziomie wyższym od ceny uzyskanej w trybie negocjacji (219 300 000 zł - ostateczna cena przeniesienia własności 86,92 proc. akcji na rzecz spółki Stalprodukt SA). Wycena porównawcza określała wartość ZGH na ponad miliard zł, gdy tymczasem MSP w trakcie negocjacji opierał się na rekomendowanej minimalnej wartości spółki, uzyskanej metodą dochodową.

Także w przypadku tej transakcji (już podczas negocjacji z inwestorem) doszło do zlecanych przez Ministerstwo Skarbu Państwa aktualizacji wycen, prowadzących w ostateczności do zbycia akcji i sprzedaży na poziomie niekorzystnym dla dotychczasowego właściciela.

Powołany w Ministerstwie Zespół ds. negocjacji nie rekomendował właściwemu wiceministrowi kontynuacji negocjacji, pomimo tego, że oferta wiążąca złożona przez inwestora (wbrew wcześniejszym zobowiązaniom) zawierała wyraźnie gorsze parametry cenowe i pozacenowe. Zespół podjął decyzję o kontynuacji negocjacji i umożliwił złożenie kolejnej oferty, a tym samym przekroczył swoje uprawnienia.

Teraz NIK rekomenduje m.in. podjęcie przez Ministerstwo Skarbu Państwa starań o odszkodowania za błędne wyceny i ich skutki.