Położenie nowego mieszkania to jeden z ważnych czynników, które wpływają na decyzję o zakupie. Najwięcej ciekawych propozycji, znajdą osoby poszukujące lokum położonego poniżej 3 piętra. Można jednak zauważyć, że oferta rynkowa jest bardziej zróżnicowana niż jeszcze kilka lat temu. Przybywa lokali usytuowanych blisko gruntu oraz „M” z wyższych kondygnacji (piątej, szóstej oraz siódmej). Taki wzrost zróżnicowania nowych mieszkań wynika z faktu, że deweloperzy wznoszą mniej tradycyjnych jednobryłowych budynków. Na rynku możemy znaleźć coraz więcej inwestycji, które stanowią połączenie kilku budynków mieszkalnych o różnej wysokości (np. trzypiętrowego, pięciopiętrowego i siedmiopiętrowego).

Poniżej 3 piętra znajduje się ponad połowa lokali deweloperskich

Mimo niechęci wielu osób do zamieszkania na poziomie gruntu, parterowe „M” są ważnym elementem oferty rynkowej – mówi Andrzej Prajsnar, analityk portalu RynekPierwotny.pl. Deweloperzy próbują przekonać klientów do lokalu na parterze oferując preferencyjne warunki zakupu (np. rabaty), tarasy, ogródki, dodatkowe zabezpieczenia antywłamaniowe oraz solidne ogrodzenie terenu. Dodatkowe zachęty to ważna kwestia, gdyż w wielu przypadkach inwestor nie może sobie pozwolić na całkowitą komercjalizację parteru i wybudowanie przy gruncie tylko lokali usługowych. Trudno oczekiwać, że spora grupa przedsiębiorców będzie chętnych na wykup lub najem lokalu usługowego, który jest położony np.

z dala od centrum miasta. Na podstawie danych RynekPierwotny.pl można szacować, że dzięki komercjalizacji przyziemia, deweloperzy zmniejszyli udział parterowych mieszkań o mniej więcej 5 - 6 punktów procentowych.

W ofercie rynkowej przybywa coraz więcej wysokich budynków …

Położenie lokali warto również przeanalizować na podstawie historycznych danych GUS-u. Te informacje dotyczą mieszkań ukończonych poza budownictwem indywidualnym. Do wspomnianej kategorii zaliczają się przede wszystkim lokale oddane do użytku przez deweloperów. Główny Urząd Statystyczny co roku oblicza udział ukończonych mieszkań w zależności od liczby kondygnacji budynku. Według danych GUS-u z 2015 roku, najwięcej nowych lokali (25%) wciąż znajdowało się w budynkach o czterech kondygnacjach (3 piętrach). Można jednak zauważyć, że udział mieszkań z takich niskich bloków systematycznie spada (2005 r. - 41%, 2010 r. - 32%). Pomiędzy 2005 r. i 2015 r. wyraźnie zwiększył się też odsetek ukończonych lokali w budynkach posiadających co najwyżej dwie kondygnacje (zmiana z 6% do 12%). Na uwagę zasługuje też wzrost udziału nowych lokali, które znajdują się w budynkach o pięciu, sześciu lub siedmiu kondygnacjach (2005 r. - 26%, 2015 r. - 36%). W 2015 r. wspomniane mieszkania były już tak samo popularne jak „M” z bloków trzykondygnacyjnych i czterokondygnacyjnych (patrz poniższe zestawienie). Trzeba odnotować, że w stosunku do 2010 r. znacząco zwiększył się udział lokali z budynków posiadających przynajmniej 8 kondygnacji (2010 r. - 12%, 2015 r. - 17%).

- Warto pamiętać, że wszystkie prezentowane informacje dotyczą całego kraju. W przekroju regionalnym są widoczne dość spore różnice. Wystarczy wspomnieć, że w Warszawie 15% mieszkań oferowanych przez deweloperów znajduje się powyżej piątego piętra, podczas gdy średnia dla całego kraju wynosi 10% (dane RynekPierwotny.pl). Wygórowane ceny niektórych gruntów z Warszawy oraz innych krajowych metropolii to czynnik, zmuszający deweloperów do optymalizacji kosztów całej inwestycji i wznoszenia coraz wyższych budynków wielorodzinnych- mówi ekspert.