Work-life balance, czyli równowaga pomiędzy życiem prywatnym, a zawodowym dla Europejczyków jest oczywista. Polacy długo uważali, że na komfort w pracy trzeba sobie zasłużyć...

Już 19,2 proc. Europejczyków wymienia work-life balance jako jeden z czynników skłaniających ich do zmiany pracy (piąty najczęściej wymieniany powód po: chęci rozwoju, braku pracy, braku perspektyw do dalszego rozwoju oraz poszukiwaniu lepszego wynagrodzenia). Polacy dopiero się tego uczą – tylko co dziesiąty uznał work-life balance za istotny powód do szukania nowego zatrudnienia. Jako ważniejsze oprócz czynników podawanych przez Europejczyków wskazywali także na: poszukiwanie lepszej struktury pod kątem etycznym i restrukturyzację pracodawcy. Wyniki badania „Confidence Index” za trzeci kwartał 2016 r.

Na komfort pracy trzeba zasłużyć

- Idea szukania równowagi pomiędzy pracą, a życiem prywatnym dociera do Polski z opóźnieniem. W Europie kontynentalnej jesteśmy krajem, w którym aspekt ten jako powód do zmiany pracy jest wskazywany przez najmniejszy odsetek osób (10 proc. versus 19,2 proc.) - komentuje wyniki badania Piotr Dziedzic, dyrektor w PageGroup. - Jednym z głównych powodów jest to, że Polacy są wciąż tzw. „społeczeństwem na dorobku”, które musi pod tym względem dogonić kraje Europy Zachodniej. Młodsze pokolenie koncentruje się na stabilności finansowej, co determinuje ich podejście do pracy – „chcę mieć więcej – muszę na to zapracować”. Istotna jest więc dla nich np. możliwość otrzymania kredytu oraz umowa zawarta na czas nieokreślony. Polscy pracownicy są też zdania, że na komfort w pracy trzeba odpowiednio zasłużyć, czyli starać się i dawać z siebie więcej dzisiaj, aby w przyszłości móc skupić się na osiągnięciu równowagi pomiędzy nią, a czasem wolnym.

Obejrzyj:
Nie każdego stać na drogie prezenty, ale w prosty sposób warto się podzielić z potrzebującymi. Spójrz jak proste są zasady Szlachetnej Paczki!

Zagraniczne korporacje dyktują standardy

- Także firmy w Polsce zaczynają zwracać uwagę na rosnące znaczenie work-life balance dla pracowników – mówi Piotr Dziedzic. - Podejście to promują przede wszystkim zagraniczne korporacje, które standardy z innych krajów przenoszą nad Wisłę. Dotychczas dla pracodawcy najważniejsze było punktualne przyjście pracownika oraz wykonanie jego obowiązków przez odpowiednią ilość godzin. Obecnie dla managerów istotniejszy jest finalny efekt pracy zatrudnionej osoby, niezależnie od miejsca w którym ją wykonała, a nie ilość czasu spędzonego w biurze. Bycie kreatywnym i entuzjastycznym siedząc przez 8 godzin przy biurku jest zadaniem trudnym do zrealizowania. Dlatego praca zdalna jest coraz bardziej popularna i akceptowana, a wideokonferencje z domu stają się standardem. Firmy zdają sobie sprawę, że jeśli chcą utrzymać niską rotację, muszą zapewnić ludziom komfort pracy oraz pokazać, że rozumieją ich potrzeby. Najważniejszy jest przecież pracownik, który przez cały dzień w pracy potrafi być efektywny i zmotywowany.

Czytaj też:
Mamy nareszcie rynek pracownika. Pilnie poszukiwani są pracownicy fizyczni. W niektórych zawodach etat jest od ręki. Zobacz w których.