- Naturalną koleją rzeczy jest, że stolica ma predyspozycje do bycia liderem. Ale rzadko kiedy zdarza się, że kraje o takiej strukturze jak Polska mają tak wyrównaną stawkę miast regionalnych - tłumaczył Olszewski. - O tych samych klientów na bardzo podobnych zasadach konkuruje w kilka miast: Kraków, Poznań, Katowice, czy Trójmiasto. Dzięki tak silnym ośrodkom udało nam się przejść przez kryzys suchą stopą - dodał.