Choć Polacy coraz częściej korzystają z płatności bezgotówkowych, polskie małe i średnie przedsiębiorstwa wciąż preferują gotówkę. Jak wynika z badania Diners Club Polska „Obrót bezgotówkowy w polskich MŚP” z kart kredytowych korzysta jedynie 20 proc. firm z tego sektora.

Jeszcze 10 lat temu udział płatności bezgotówkowych w ogólnej liczbie płatności dokonywanych przez Polaków wynosił ledwie 2 proc., obecnie szacuje się go na ponad 20 proc. (wg danych Ministerstwa Rozwoju). W portfelach Polaków znajduje się już ponad 35 mln kart płatniczych, w 2015 r. przeprowadzili z ich użyciem ponad 2,5 mld transakcji. Dynamicznie rośnie również liczba terminali płatniczych. Jeszcze w 2010 r.

było ich w Polsce 252 tys., a pięć lat później 465 tys., co oznacza wzrost o ponad 84 proc. Popularnością cieszą się także przelewy elektroniczne – w 2015 r. Polacy zrealizowali blisko 1,7 mld takich przelewów.

Urzędy gonią firmy

Do płatności bezgotówkowych nie do końca przekonały się jednak jeszcze polskie małe i średnie przedsiębiorstwa. Jak wynika z badania Diners Club Polska, jedynie co piąta firma z tego sektora korzysta ze służbowych kart kredytowych, a dominującą formą płatności pozostaje gotówka. Na przykład podróże służbowe pracowników opłaca z jej pomocą aż 80 proc. polskich MŚP. Jedynie 10 proc. przedsiębiorstw wykorzystuje w tym celu kartę służbową.


- Badania pokazały, że gotówka jest najczęściej pobierana przez pracowników w formie rozliczanej po powrocie zaliczki (45 proc.). Nieco rzadziej pracownik pokrywa wydatki z własnych środków, które następnie są refundowane przez pracodawcę (35 proc.). – mówi Katarzyna Fatyga, prezes Diners Club Polska. – Tymczasem wprowadzenie płatności bezgotówkowych w firmie umożliwia usprawnienie prac całego przedsiębiorstwa, poprawę bezpieczeństwa transakcji, znaczną oszczędność czasu i zmniejszenie kosztów, bo przechowywanie gotówki wymaga fizycznych urządzeń i zabezpieczeń – dodaje.

M.in. te zalety płatności bezgotówkowych doceniło Ministerstwo Rozwoju, które dąży do ich wprowadzenia w urzędach. Rozpoczął się już pilotażowy projekt wyposażenia urzędów różnych szczebli w terminale płatnicze POS. Obecnie taką funkcjonalność oferuje jedynie ok. 10 proc. jednostek samorządu terytorialnego.

- Z zapowiedzi ministerstwa wynika, że docelowo planowana jest instalacja terminali w całej Polsce. Będą instalowane w urzędach gmin wiejskich, miejskich, miejsko-wiejskich, starostwach powiatowych, urzędach marszałkowskich i izbach skarbowych. To oczywiście działania w dobrym kierunku, które przyniosą korzyści administracji, obywatelom i całej gospodarce – dzięki redukcji kosztów obsługi gotówki. Podobnie jak w firmach płatności bezgotówkowe w urzędach mogą mieć szerokie zastosowanie – i dotyczyć m.in. wszelkiego rodzaju świadczeń, dopłat, ale także wynagrodzeń lub innych płatności – mówi Fatyga.

Ważne oprocentowanie i okres bezodsetkowy

Firmy, które zdecydowały się na płatności bezgotówkowe, przy wyborze kart kredytowych kierują się przede wszystkim długością oferowanego okresu bezodsetkowego (86 proc.) i wysokością oprocentowania kredytu (75 proc.).

Ponad połowa przedsiębiorstw ceni sobie również internetowy dostęp do kont wszystkich kart firmy (56 proc.), a tym samym możliwość stałej kontroli wydatków. Dla 14 proc. istotnym dodatkiem do karty jest atrakcyjny program lojalnościowy.

43 proc. przedsiębiorców korzystających z kart kredytowych byłaby gotowa zmienić używaną kartę, jeśli inny wydawca zaoferowałby bardziej atrakcyjny produkt. Jedna trzecia firm (31 proc.) nie jest gotowa na taką zmianę, bez względu na dostępną ofertę.

- Rada Polityki Pieniężnej od dłuższego czasu utrzymuje stopy procentowe, które wpływają na wysokość oprocentowania kredytu, na tym samym niskim poziomie. Na rynku dostępne są karty kredytowe o oprocentowaniu w wysokości już 8 proc. Jedną z najkorzystniejszych ofert jest bez wątpienia dedykowana przedsiębiorcom karta Partner Diners Club Polska, w której oprocentowanie wynosi jedynie 6 proc. Okres bezodsetkowy w dostępnych kartach kredytowych i obciążeniowych może sięgać nawet 59 dni – podsumowuje ekspert.