Rząd ma przekazać do Sejmu projekty dwóch ustaw regulujących pracę komorników sądowych. W ocenie resortu sprawiedliwości przywrócą one zaufanie do profesji komornika, przede wszystkim dzięki poddaniu ich większej kontroli, likwidacji tzw. hurtowni hurtowniczych oraz uporządkowania systemu opłat. Odmiennego zdania są eksperci, którzy uważają, że w przygotowanym przez resort Zbigniewa Ziobry kształcie spowolnią one egzekucję, na czym stracą wierzyciele.

W agendzie wtorkowego - 16 maja posiedzenia Rady Ministrów są dwa projekty ustaw dotyczące komorników: ustawa o komornikach sądowych oraz ustawa o kosztach komorniczych. Mają one zastąpić obecnie obowiązującą ustawę z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komomikach sądowych i egzekucji (Dz. U. z 2015 r. poz. 790, z późn. zm.), druga - w zakresie opłat i kosztów działalności komornika sądowego.

Ustawa o komornikach sądowych i egzekucji była wielokrotnie nowelizowana (ponad czterdzieści razy, w tym pięciokrotnie w sposób kompleksowy). Wspomniane nowelizacje dotyczyły w szczególności odejścia od urzędniczego statusu komornika sądowego i zbliżenia tego zawodu do wolnych zawodów prawniczych, przy jednoczesnym zachowaniu pozycji komornika jako funkcjonariusza publicznego oraz zmiany zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej komorników oraz nadania nowego znaczenia pojęciu rewiru komorniczego, tworząc stan, w którym w jednym rewirze może działać wielu komorników.

Komornik - funkcjonariusz więc pod kontrolą

W ocenie ministra sprawiedliwości, konsekwencją powyższych nowelizacji jest naruszenie wewnętrznej spójności ustawy o komornikach sądowych i egzekucji oraz jej przejrzystości. "Konieczne było zatem opracowanie nowej regulacji dotyczącej powyższych zagadnień. Ponadto za opracowaniem nowej ustawy przemawia potrzeba wprowadzenia rozwiązań przywracających zaufanie do zawodu komornika sądowego jako funkcjonariusza publicznego oraz zwiększających nadzór nad komornikami", napisano w uzasadnieniu do projektów.

Komornik dalej pozostanie funkcjonariuszem publicznym, korzystającym ze szczególnej ochrony prawnokarnej i poddanym zasadom odpowiedzialności prawnokarnej właściwym dla funkcjonariuszy publicznych. Utrzymana zostanie zasada wyłączności komorników sądowych jako jedynych (obok sądów) organów egzekucyjnych wykonujących orzeczenia wydane w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Jednoznacznie zostało wskazane, że w zakresie wykonywania czynności w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym komornicy wykonują władzę publiczną i są jej organem.

Dodatkowo podkreślono zasadę, że doręczanie przez komornika korespondencji odbywać się będzie wyłącznie na zlecenie organów procesowych. Uregulowano również zakres i sposób sporządzania protokołu stanu faktycznego.

W zakresie nadzoru administracyjnego pozostawiono zasadę, że komornik nadal pozostaje funkcjonariuszem publicznym działającym przy określonym sądzie rejonowym, przy czym podkreślono rolę prezesa sądu rejonowego, jako najważniejszego i podstawowego ogniwa nadzoru administracyjnego (nadzór odpowiedzialny). W związku z powyższym prezes sądu rejonowego został wyposażony w dodatkowe szerokie kompetencje nadzorcze.

W zakresie właściwości miejscowej komorników projekt ustawy zasadniczo podtrzymuje rozwiązania przyjęte w dotychczas obowiązującej regulacji, przy czym z uwagi na indywidualny charakter prowadzonej działalności oraz konieczność osobistego podejmowania czynności, wprowadzono dalsze ograniczenia możliwości przyjmowania spraw spoza rewiru. Z jednej strony bowiem przyjęto, że komornik może przyjmować sprawy jedynie z obszaru apelacji na terenie której działa (a nie jak dotychczas z obszaru całego kraju), z drugiej zaś strony nastąpiło dalsze ograniczenie liczbowego przyjmowania spraw z wyboru wierzyciela. Jest to konsekwencją dalszego ograniczania zjawiska tzw. „hurtowni komorniczych” i preferowania kancelarii małych i średnich, jako cechujących się najwyższą sprawnością i skutecznością w zakresie prowadzonych egzekucji.

Przejrzyste zasady finansowania egzekucji?

Wspomniane nowelizacje aktualnie obowiązującej jednej ustawy dotyczyły również problematyki kosztów egzekucji odnośnie stron postępowania egzekucyjnego i komorników sądowych. "O jej doniosłości świadczy zwłaszcza liczba skarg na czynności komorników dotyczących kosztów postępowania egzekucyjnego", podkreslono w projekcie. "Opracowanie nowej regulacji dotyczącej powyższych zagadnień okazało się konieczne z uwagi na pojawiające się problemy stosowaniem dotychczasowych przepisów. Ponadto za opracowaniem nowej ustawy przemawia potrzeba wprowadzenia przejrzystych zasad finansowania systemu egzekucji sądowej oraz rozwiązań motywujących dłużników do dobrowolnej spłaty zobowiązań stwierdzonych tytułami egzekucyjnymi.

- Oba projekty ustaw dotyczące egzekucji komorniczej, które wkrótce trafią pod obrady rządu, zdestabilizują system egzekucji i przyniosą wymierne straty państwu; zarówno finansowe dla budżetu, jak i wizerunkowe poprzez obniżenie wiarygodności w oczach inwestorów – mówi Krzysztof Kajda, radca prawny, dyrektor departamentu prawnego Konfederacji Lewiatan.

Konfederacja, spodziewając się, że projekty przejdą szybkoi i bezkrytycznie prtzez polski parlament, zwróciła się w ubiegłym tygodniu do wicepremiera Mateusza Morawieckiego "o podjęcie działań przeciwdziałających wejściu w życie niekorzystnych dla wierzycieli, a w szczególności dla przedsiębiorców, zmian zaproponowanych przez resort sprawiedliwości a dotyczących egzekucji komorniczej".

Komornicy będą działać jeszcze gorzej?

W jakich zmienianych przepisach eksperci widzą największe zagrożenia?
- Wprowadzenie w życie tych przepisów spowoduje redukcję kosztów, w tym personelu w kancelariach komorniczych, zaniechanie inwestycji przez komorników, spadek skuteczności kancelarii w odzyskiwaniu długów, rezygnację z dochodzenia przez wierzycieli z roszczeń do pewnych kwot (w zależności od branży np. do kwoty 1 000-2 000 zł) i przerzucenie części kosztów na Skarb Państwa, redukcję zatrudnienia po stronie wierzycieli lub wzrost cen usług (w celu zniwelowania kosztów związanych ze „złym długiem”) oraz wydłużenie czasu dochodzenia roszczeń - punktuje Krzysztof Kajda.

Skutki walki z "hurtowniami"

Kluczową zmianą proponowaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości jest kolejne ograniczenie prawa wierzycieli do korzystania ze sprawnych i sprawdzonych komorników.

- Pod koniec 2015 r. wprowadzono już limit spraw z wyboru dla komorników do 5 tys.; mniej niż 1 proc. komorników uzyskało w 2016 r. wskaźnik skuteczności powyżej 35 proc., który umożliwia skorzystanie z drugiego pułapu, tzn. z 10 tys. spraw, a zatem jako realnie obowiązujący należy uznać limit 5 tys. spraw - komentuje ekspert.

Czytaj też:
Niech cię nie skusi obietnica wysokiej prowizji. Weźmiesz kredyt dla kogoś, możesz nawet trafić za kratki

Planowane jest kolejne ograniczenie możliwości wyboru do 2,5 tys. spraw oraz do obszaru sądu apelacyjnego. Preferowane mają być kancelarie małe i średnie, jako cechujące się najwyższą sprawnością i skutecznością w egzekucji. Niestety, projektodawca pomija w uzasadnieniu interes wierzycieli – tak, jakby nowe regulacje w ogóle ich nie dotyczyły.
Konfederacja Lewiatan uważa, że zmiana uderzy także w kancelarie średnie, a będzie korzystna jedynie dla kancelarii mikro, które mają minimalne koszty własne. Jednak bez środków na inwestycje kancelarie mikro nie będą w stanie zapewnić wierzycielom egzekwowania roszczeń na poziomie skuteczności, który dzisiaj gwarantują średnie. To będzie wymierna strata dla wszystkich wierzycieli.

W ocenie ekspertów, powrót do ograniczeń terytorialnych komorników jest całkowicie niezrozumiały. Nie uzasadnia tego w żaden sposób możliwość wizyty interesantów w kancelariach komorniczych, gdyż np. sprawę dłużnika mieszkającego w niedalekiej odległości od Warszawy, zgodnie z właściwością sądu apelacyjnego, będzie mógł prowadzić komornik z Suwałk, a nie będzie mógł prowadzić komornik z Warszawy lub okolic. Obecnie ponad 90 prac. bieżących kontaktów z komornikami ze strony dłużników (nie licząc czynności terenowych komorników) odbywa się korespondencyjnie lub telefonicznie. Jeśli chodzi o podział terytorialny, to dużo bardziej zasadne wydawałoby się uwzględnienie podziału administracyjnego kraju na województwa.

Komornicyprzestaną się rozwijać

Inne zmiany, m.in. zmniejszające opłaty egzekucyjne czy obowiązek odprowadzania znacznej części przychodów przez komorników do Skarbu Państwa, będą uniemożliwiały komornikom zwiększanie wydatków na prowadzenie kancelarii, zatrudnianie pracowników w celu poprawy efektywności wobec wpływu nowych, innych niż dotychczasowe spraw.

- Wśród wierzycieli (w szczególności masowych tj. z branży energetycznej, telekomunikacyjnej i finansowej) już pojawia się coraz większa trudność w znalezieniu komorników potrafiących bez zaległości obsłużyć dziesiątki lub setki drobnych spraw. Dla takich wierzycieli działalność windykacyjna jest poboczną i odnotowują oni ogromne straty wynikające z faktu, że złożone wnioski egzekucyjne do nich wracają (komornicy odmawiają przyjmowania spraw) i muszą poświęcać czas na selekcjonowanie regionalnych komorników działających sprawnie i w sposób nowoczesny. Problem ten po wprowadzeniu nowych przepisów będzie się jeszcze pogłębiał - podkreśla Krzysztof Kajda.

Obejrzyj wideo:

60 sekund biznesu: Wysokość wynagrodzenia już nie jest tak ważna dla pracownika jak...