We wtorek Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o związkach zawodowych. Nowe prawo da możliwość tworzenia i przystępowania do związków zawodowych samozatrudnionym i osobom zatrudnionym w oparciu o umowy cywilnoprawne. Przepisy krytykują organizacje zrzeszające przedsiębiorców

- Nowe przepisy rodzą wątpliwości interpretacyjne, co oznacza, że ich stosowanie będzie utrudnione. Oczywistą konsekwencją ich wejścia w życie będzie także zwiększenie obowiązków i kosztów po stronie przedsiębiorców, a tym samym ograniczenie w jeszcze większym stopniu zainteresowania poszczególnych pracodawców prowadzeniem dialogu i zawieraniem układów zbiorowych - mówi Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor departamentu pracy, dialogu i spraw społecznych Konfederacji Lewiatan. Zdaniem organizacji projekt ustawy nie uwzględnia zastrzeżeń pracodawców dotyczących m.in. bardzo rozbudowanych uprawnień przyznanych osobom wykonującym pracę zarobkową, zagwarantowania organizacjom związkowym złożonym tylko z osób wykonujących pracę zarobkową prawa do zawierania układów zbiorowych pracy, czy zmian w ustawie o organizacjach pracodawców.

Według przyjętego przez rząd prawa, do związków zawodowych będą mogli przestępować zatrudnieni w oparciu o umowę cywilnoprawną i samozatrudnieni. Osoby te nie będą mogły zatrudniać pracowników oraz ich praca nie będzie mogła nieść za sobą ryzyka gospodarczego. Ponadto będą musiał mieć interesy związane z charakterem pracy, które mogą być grupowo chronione.

Procedowanie nad projektem zmiany ustawy jest efektem wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2015 roku. Prawo ma wejść w życie w 6 miesięcy po momencie jego ogłoszenia. Wyjątek stanowi jeden artykuł, którego paragrafy wejdą w życie dopiero rok po ogłoszeniu ustawy.