Ministerstwo Finansów podało dane dotyczące wykonania budżetu państwa po dwóch miesiącach 2017 r. i wszyscy wpadli w euforię jak fantastyczne wyniki udało się osiągnąć w ściąganiu podatków, w tym głównie podatku VAT. Tymczasem Ministerstwo Finansów (MF) bardzo precyzyjnie zaplanowało wpływy podatkowe w Harmonogramie dochodów i wydatków budżetu państwa na 2017 r. oraz dla osiągnięcia efektu przyspieszyło w grudniu zwroty VAT.

Dochody budżetu państwa w styczniu i lutym 2017 r. stanowiły 18,7 proc. całkowitych dochodów zaplanowanych na 2017 r., wydatki 15,6 proc. Budżet osiągnął nadwyżkę w wysokości 855,1 mln zł, podało Ministerstwo Finansów.

Zestawienie danych z Harmonogramu z Szacunkowym wykonaniem budżetu państwa za styczeń-luty 2017 r. pokazuje tę precyzję - wykonanie dochodów tak po styczniu 2017 r., jak i łącznie po dwóch miesiącach br. jest minimalnie różne od tych zaplanowanych przez Ministerstwo Finansów.

Harmonogram przygotowany przez MF wyraźnie także pokazuje, że w marcu 2017 deficyt budżetowy będzie wynosił 6,65 mld zł (a łącznie po 3 miesiącach – 5,8 mld zł). W kwietniu wzrośnie o kolejne 4,7 mld zł, dając łącznie po 4 miesiącach 2017 r. deficyt na poziomie 10,5 mld zł.

Obejrzyj też:
Wedłg Roberta Makłowicza, mało wydajemy na jedzenie poza domem, w porównaniu do innych Europejczyków. Ale to tylko pokazuje jak wielkie perspektywy są przed osobami chcącymi zainwestować w branży gastronomicznej

Zestawienie tych danych pokazuje, że MF bardzo umiejętnie planuje swoje budżetowe działania tak, aby zminimalizować ryzyko przekroczenia przez deficyt 3 proc. PKB. Dlatego przyspieszyło wypłaty VAT w grudniu 2016 r. zwiększając co prawda w ten sposób deficyt budżetowy w 2016 r. (mogło sobie na to pozwolić znając wykonanie budżetu po 11. miesiącach ubiegłego roku), ale tym ruchem poprawiło sytuację budżetu w pierwszych miesiącach 2017 r., i tym samym w całym 2017 r.

Od stycznia 2017 r. weszła także w życie zmiana dotycząca terminów rozliczeń podatku VAT – wszystkie przedsiębiorstwa (poza małymi podatnikami) rozliczają się w trybie miesięcznym, a nie kwartalnym. W efekcie w styczniu i w lutym wpłynęły do budżetu państwa dochody z VAT, które w latach poprzednich wpływały dopiero w kwietniu.

We wpływach VAT do budżetu widoczny jest także efekt odwróconego VAT w budownictwie. To ostatnie rozwiązanie jest, jak widać po wynikach, dobre dla budżetu, ale może silnie negatywnie wpłynąć na płynność finansową podwykonawców w projektach budowlanych w pierwszej połowie roku. Budownictwo ciągle jest w dołku i pozbawienie mniejszych firm budowlanych (bo to w większości one są podwykonawcami) możliwości wspierania swojej płynności finansowej VAT-em może tylko sytuację w tym sektorze pogorszyć (firmy te przestają być płatnikami VAT, a swój VAT np. za styczeń 2017 r. będą mogły odebrać najwcześniej w kwietniu).

Czytaj też:
Ważą się losy nowych przepisów, które zdecydują o tym czy wolno nam będzie robić zakupy w niedzielę oraz czy za złamanie zakazu pójdziemy do więzienia

Patrząc na Harmonogram dochodów i wydatków budżetu na rok 2017 oraz dotychczasowe wykonanie budżetu, widać wyraźnie, że rekordów w dochodach VAT nie ma i nie będzie. I raczej należy trzymać kciuki, aby udało się osiągnąć planowane dochody ogółem na poziomie 325,4 mld zł, gdzie VAT stanowi istotną ich część.

dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan