W czwartek odbył się briefing prasowy, który zainaugurował akcję „Bądź bezpieczny, póki na to czas”. W wydarzeniu uczestniczył Główny Inspektor Transportu Drogowego Alvin Gajadhur oraz Andrzej Krzywy, lider zespołu De Mono.

Akcje zapoczątkowała kontrola autokarów przeprowadzona przez funkcjonariuszy Inspekcji Transportu Drogowego. Celem inicjatywy jest edukowanie o bezpieczeństwie w ruchu drogowym oraz popularyzowanie pozytywnych nawyków wśród kierowców. – Chcemy, aby kierowcy-przewoźnicy dbali o bezpieczeństwo, szczególnie dzieci – mówił Alvin Gajadhura. Zaznaczył jednak, że w tym roku statystki dotyczące skontrolowanych autokarów są bardzo niepokojące i pogorszyły się w stosunku do ubiegłego roku. W zeszłe wakacje, ITD sprawdził 1600 autokarów, w tym 74 pojazdom zatrzymano dowody rejestracyjne, a 12 niedopuszczono do dalszej jazdy. Teraz, tylko w ciągu lipca, inspekcja skontrolowała 1350 autokarów.

Przy tak szeroko zakrojonej liczbie kontroli inspektorzy dopatrzyli się większej liczby uchybień. W ciągu jednego miesiąca zatrzymano taką samą liczbę dowodów rejestracyjnych, jak w całym okresie wakacyjnym w roku 2016 i nie zezwolono na dalszą jazdę 22 kierowcom. – Niestety, w trakcie tegorocznych wakacji przemęczeni kierowcy chcieli przewozić dzieci. W Krakowie, trzech wracających z Macedonii mężczyzn, po nieprzespanych dwóch dobach, chciało od razu wsiąść za kierownicę i pojechać w kolejną trasę do Bułgarii – mówi Gajdhura.

– Mamy dzieci i zależy nam, aby bezpiecznie dojeżdżały na kolonie. Sami rocznie przejeżdżamy około 100 tysięcy kilometrów. Niejednokrotnie spotkaliśmy się z jeżdżącymi zygzakami tirami, czy przemęczonymi kierowcami autobusu – deklaruje Andrzej Krzywy z zespołu De Mono. Członkowie zespołu oraz inspektorzy rozdali dzieciom odblaski. – Bardzo ważne jest to, żeby najmłodsi znali przepisy ruchu drogowego. Dzięki temu wyrosną na rozsądnych i świadomych uczestników ruchu drogowego – mówi Gajadhara. Konrolowani kierowcy dostali natomiast pluszaki - zielone krokodyle. To właśnie te upominki funkcjonariusze dają kierowcom, gdy już pomyślnie przejdą kontrolę. – Kierowcy, często nazywają naszych funkcjonariuszy 'krokodylami', ze względu na korol mundurów. To stąd wziął się pomysł na te pamiątki – mówi Gajdhura. W przypadku nieprawidłwości, konsekwencje kontroli mogą dużo kosztować – Kierowca, który jeździ pojazdem niespełniającym standardów jest zagrożony mandatem od 500 do dwóch tysięcy złotych. Natomiast kara administracyjna dla przewoźnika może wynosić do dziesięciu tysięcy złotych – mówi Gajadhura. Funkcjonariusze ITD deklarują jednak, że kierowcy nie obawiają się kontroli – niektórzy nawet sami się do niej zgłaszają. – W trakcie wakacji dużo podróżujemy. Ważne, żeby użytkownicy dróg czuli się bezpiecznie - mówi Gajdhara.