Wszystko wskazuje na to, że 2017 rok będzie dla polskiej gospodarki udany. Choć po opublikowanych pod koniec minionego roku wynikach PKB za III kwartał, które wskazywały na spowolnienie polskiej gospodarki, na rynkach zapanowała nerwowa atmosfera, to na razie wszystko wskazuje na to, że spowolnienie było tylko chwilowe.

Lepsze wykorzystanie transferów z funduszy strukturalnych UE oraz dobre wyniki gospodarki europejskiej sugerują, że oczekiwania NBP co do tegorocznego wzrostu PKB o 3,6% mogą się spełnić. Pozytywnie można również ocenić dane z gospodarki niemieckiej, które poznaliśmy na początku obecnego roku, jak również dobre wyniki polskiego indeksu PMI. Chociaż istnieją ryzyka dotyczące m.in. przebiegu negocjacji Wielkiej Brytanii w sprawie wyjścia z UE, niepewności związanej z pierwszymi krokami Donalda Trumpa jako prezydenta Stanów Zjednoczonych czy niestabilności politycznej we Włoszech, to żadne z nich nie powinny mieć w tym momencie zasadniczego wpływu na aktualny rozwój polskiej gospodarki.

Sytuacja gospodarcza w Polsce powinna być w 2017 roku stabilna, co jest dobrą wiadomością dla polskiej waluty. Szanse, że złoty będzie w tym roku się umacniać są bardzo realne. Umocnienie złotego nie będzie dobrą wiadomością dla eksporterów, ale ucieszą się z niej importerzy. Silna krajowa waluta oznaczałaby też wzrost siły nabywczej polskiej gospodarki domowej oraz szansę na tańszą spłatę kredytów hipotecznych w obcych walutach.