Nie potrafimy oszczędzać, nie mamy wiedzy o ryzykach finansowych – w tym kursowym. Dlatego na pieniądzach głównie tracimy, a nie zarabiamy, jak dojrzali konsumenci na rynkach finansowych innych krajów europejskich.

-Według badań NBP niemal jedna piata Polaków ma niską wiedzę na temat ekonomii1. Przekłada się to na konkretne problemy; nie są świadomi ryzyka finansowego, źle gospodarują swoimi dochodami, nie potrafią oszczędzać pieniędzy na niespodziewane wydatki. O tym, co powinien wiedzieć każdy Polak i gdzie powinien się tego dowiedzieć - mówi Igor Janke z Instytutu Wolności.

Co piąty Polak jest finansowym analfabetą

Instytut Wolności w lipcu 2014 roku opublikował raport o stanie wiedzy ekonomicznej Polaków. Rok później podobny raport przedstawił Narodowy Bank Polski. Od tego czasu nikt nie sprawdzał tego zagadnienia. A dotychczasowe wnioski są więcej niż niepokojące.

Czytaj też:
Rząd szykuje reformę szpitali. Jest ona równie radykalna jak reforma edukacji, a najbardziej ucierpią pacjenci szpitali powiatowych

-Trzeba jasno zaznaczyć; braki w wiedzy ekonomicznej są zwyczajnie niebezpiecznie. Tak to należy określić – niezdolność do efektywnego zarządzania swoimi środkami, brak świadomości tego, na czym polegają usługi bankowe i na które miejsca w umowie należy szczególnie zwrócić uwagę. Te i wiele innych braków często powodują, że Polacy wpadają w spiralę długów lub wybierają niekorzystne kredyty, które obciążają ich na lata – podkreśla Igor Janke.

Trzeba zacząć od edukacji w szkole

Jednym z wniosków badania przeprowadzonego przez Instytut Wolności było to, że w czasie edukacji szkolnej Polacy nie uzyskują wiedzy ekonomicznej w wystarczającym stopniu, a braki nadrabiają już w czasie pracy zawodowej, narażając się przy tym na kosztowne błędy.

- Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców (Lusardi, Michaud i Mitchell) w 2014 roku dowodzą, że wiedza ekonomiczna jest najefektywniej przyswajana podczas nauki w szkole. I w obliczu dynamicznych zmian gospodarczych i niepewności co do tego, czy przyszli emeryci będą mogli cieszyć się w spokoju wypracowanym przez całe życie kapitałem, postawienie na edukację ekonomiczną powinno być jednym z priorytetów naszego szkolnictwa - podkreśla Igor Janke.
Na podstawie badań i programu pilotażowego Instytut Wolności stworzył poradnik dla nauczycieli Przedsiębiorczy w życiu i w szkole. Zawarte w nim scenariusze lekcji pomagają uczyć nie tylko zagadnień ekonomicznych, ale co ważniejsze, dają kompetencje niezbędne w późniejszym życiu i pracy. Przedsiębiorczość to nie tylko znajomość realiów rynkowych, podstawowa wiedza ekonomiczna, znajomość ram prawnych i wiedza na temat tego jak działają przedsiębiorstwa. To szerszy katalog umiejętności składających się na świadomą i aktywną jednostkę. Człowiek przedsiębiorczy potrafi się komunikować, organizować swoją pracę i czas, działać dobrze zarówno w zespole, jak i samodzielnie, zachowując przy tym asertywność. Potrafi rozpoznać szanse i zagrożenia, a dzięki samoświadomości wie czy może na nich skorzystać.

Czytaj też:
Kupujesz w Żabce? Wiedz, że sieć zmieniła właśnie właściciela. Co to oznacza dla klientów?

- To oczywiście musi być poparte umiejętnościami zdobywania i weryfikacji informacji w epoce Big Data kiedy poruszanie się w zalewie danych jest już cennym walorem pracowników poszukiwanych przez pracodawców. Ważne jest również rozumienie czynników kulturowych i umiejętność poruszania się w środowisku wielokulturowym. Człowiek przedsiębiorczy wykazuje się inicjatywą, nie tylko biznesową, i potrafi zrealizować swoje plany. I właśnie tego chcemy nauczyć dzieci i młodzież od podstaw, tak by w dorosłość mogły wejść z wachlarzem umiejętności pozwalających na osiągnięcie celów jakie sobie wyznaczą – nie ważne czy wiążą swoją przyszłość z biznesem, sztuką czy czymkolwiek innym – podsumowuje Igor Janke.