Obecnie szukając informacji zaczynamy od internetu. Jednak w sieci krąży coraz więcej fake newsów. Nieprawdziwe informacje można znaleźć praktycznie w każdym obszarze. Przed wakacjami mogą szczególnie dotyczyć hoteli, miejsc wypoczynku czy działania biur podróży. Którym informacjom można ufać?

Fake newsy, mijające się z prawdą posty czy lawirujące między półprawdami komentarze i opinie, stały się już codziennością. Dotyczą już nie tylko nurtujących opinię publiczną informacji z pierwszych stron gazet, polityki, życia znanych osób i celebrytów, ale także opinii na temat produktów, świadczonych usług, oceny firm, pracy i życia ludzi. Przed wakacjami, związanymi z okresem urlopowym, fake-newsowy trend widać także w tym obszarze. A planując urlop rzetelne informacje na temat miejsc, hoteli czy biur podróży są dla nas szczególnie ważne. Czy w serwisach gromadzących takie opinie znajdziemy prawdziwe i aktualne informacje? Jak serwisy zabezpieczają się przez ewentualnymi manipulacjami?

Na straży prawdy

Serwisom gromadzącym opinie na temat miejsc wakacyjnego odpoczynku, bazy noclegowej czy jakości usług świadczonych przez organizatorów wyjazdów, bardzo zależy na rzetelności umieszczanych u nich informacji. W tym celu wprowadzają liczne zabezpieczenia przez ewentualnymi manipulacjami.

- Wszystkie opinie dodawane do naszego serwisu sprawdzane są dwuetapowo. Z jednej strony za pomocą nowoczesnych technologii, przez odpowiednio dobrany system algorytmów analizujących kilkadziesiąt zmiennych parametrów i wskazujący potencjalne zagrożenie wiarygodności wpisów. Z drugiej – przez kilkudziesięciu ekspertów, specjalizujących się w tropieniu sfałszowanych opinii i wykrywaniu zorganizowanych manipulacji. Dodatkowo, wybrane losowo opinie, potwierdzane są także przez kontakt z użytkownikiem – wyjaśnia Bartosz Wiatr, HolidayCheck.pl – Dodatkowo hotel, u którego stwierdzone zostają sfałszowane opinie lub próba wpłynięcia oceny gości niedozwolonymi metodami, oznaczany zostaje odpowiednim ostrzeżeniem dla czytających opinie- dodaje.

Z pewnością próby fałszowania opinii mogą zdarzyć się zawsze, jednak nawet jeśli uda się taka fałszywą przemycić, to nie będzie miała ona wpływu na całościową ocenę obiektu. Zorganizowana na większą skalę manipulacja z pewnością zostanie bardzo szybko wykryta przez coraz szczelniejsze systemy IT.

Opinie najbardziej wartościowe

W sieci szukamy przede wszystkim opinii prawdziwych i jeśli krytyczna ocena hotelu potwierdzona jest przez wielu klientów, to żaden obiekt nie jest w stanie tego ukryć. Ważna dla szukających jest także pewna szczegółowość informacji i opinii, czyli wszystko to, co może być ważne, aby spędzić urlop według własnych zainteresowań czy upodobań. Najlepiej umieszczać więc takie wiadomości jakie samemu chciałby się znaleźć. Ostatnią ważną cechą opinii jest ich aktualność.

- Standard hotelu i wyposażenia, atrakcje w jego okolicy czy oferty wycieczek fakultatywnych zmieniają się często z sezonu na sezon. Opinie wpływające na ocenę hotelu ulegają więc dezaktualizacji. Dlatego na ogólną ocenę hotelu mają wpływ opinie dodane w okresie ostatnich dwóch lat. Potem są one archiwizowane. Co prawda można się z nimi zapoznać, ale nie są już liczone do średniej ocen – podkreśla ekspert.

Aby wyróżnić hotele z najwyższymi ocenami, serwisy przyznają coroczne nagrody i wyróżnienia, widoczne dla czytających opnie. Jest to dodatkowa i istotna informacja dla podróżujących, że dany obiekt świadczy usługi na wysokim poziomie i że zaplanowany tam urlop spełni nasze oczekiwania.

Każda opinia może być pomocna dla osób planujących swój urlop. Może być też źródłem cennego feedbacku – informacji zwrotnej dla hoteli co do oceny jakości usług przez nich oferowanych. Coraz trudniej także manipulować nieprawdziwymi opiniami na masową skalę, gdyż serwisom je gromadzącym, zależy coraz bardziej na rzetelności umieszczanych w nich informacji. Warto zaznaczyć, że oceny są zawsze subiektywne i każdemu może podobać się coś innego. Z pewnością jednak miła i uprzejma obsługa zawsze będzie wysoko oceniana przez klientów.

OBEJRZYJ WIDEO: Streżyńska: Polska jest cyfrowym outsiderem